Rodzinna tragedia tuż po ślubie. Przeprowadzono sekcję zwłok 41-latki

Aneta Polak
Rodzinna tragedia tuż po ślubie Rodzinna tragedia tuż po ślubie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Dziewul

W poniedziałek, 21 września, przeprowadzono sekcję zwłok 41-letniej kobiety, której ciało znaleziono w niedzielę, w miejscowości Skorogoszcz. W związku z tą sprawą zatrzymano 47-letniego męża denatki. Para była świeżo po ślubie. – Nastoletnimi dziećmi pary zaopiekowali się bliscy – mówi o2.pl Agnieszka Bucheld, prokurator rejonowa w Brzegu.

Do rodzinnego dramatu doszło w niedzielę, 20 września, po godzinie 4.00. Policja w Brzegu otrzymała zgłoszenie o awanturze domowej w miejscowości Skorogoszcz (woj. opolskie). Po przyjeździe na miejsce policjanci odkryli zwłoki 41-letniej kobiety.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Brzegu. Jak ustaliliśmy, w poniedziałek, 21 września, przeprowadzono sekcję zwłok 41-letniej kobiety. Prokuratura nie chce jednak mówić o szczegółach.

Czekamy na opinię ostateczną, która wskaże nam, co było bezpośrednią przyczyną zgonu, czy było to jedno z obrażeń, które okazało się śmiertelne, czy to był szereg obrażeń. Tego nie wiemy – mówi o2.pl Agnieszka Bucheld, prokurator rejonowa w Brzegu.

Rodzinna tragedia tuż po ślubie

W związku z tą sprawą zatrzymany został 47-letni mąż kobiety. Wiadomo, że zaledwie dzień przed tragedią para wzięła ślub.

Złożono wniosek o tymczasowe aresztowanie, a posiedzenie w tej sprawie zaplanowano na dzisiaj – poinformowała o2.pl prok. Bucheld.

Jak słyszymy, "wniosek został złożony bez przesłuchania podejrzanego z uwagi na jego stan zdrowia". Wcześniej lokalny portal nto.pl poinformował, że w chwili zatrzymania mężczyzna miał być kompletnie pijany. Na jego ciele również stwierdzono obrażenia (nie ujawniono jednak, w jaki sposób powstały).

W mediach pojawiły się również doniesienia, że narzędziem zbrodni była siekiera. Prokuratura na razie jednak nie potwierdza tej informacji. Niewykluczone, że mogło dojść do użycia więcej niż jednego narzędzia.

Zostały zabezpieczone narzędzia, które ujawniono w miejscu zdarzenia. Dopiero po ich ekspertyzie, po porównaniu z protokołem w sekcji zwłok oraz badaniami czy to daktyloskopijnymi, czy genetycznymi, ustalimy, które narzędzie było wykorzystane – zaznacza prok. Bucheld.

Co z dziećmi pary?

Prok. Bucheld poinformowała nas również, że nastoletnimi dziećmi pary zaopiekowali się ich bliscy. Na miejscu tragedii zjawili się m.in. dziadkowie dzieci.

To córka nowożeńców miała wezwać służby. Z nieoficjalnych ustaleń "Faktu" wynika, że w domu już wcześniej miało dochodzić do awantur.

Wybrane dla Ciebie