Chaos w szkołach we Francji. Rannych ponad 300 osób

Francuski minister edukacji Édouard Geffray poinformował, że w protestach licealistów rannych zostało 88 pracowników szkół oraz 215 uczniów. Jak informuje PAP, w 24 placówkach zniszczenia są tak poważne, że szkoły nie zostaną od razu otwarte.

Protesty we FrancjiProtesty we Francji
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | MOHAMMED BADRA
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Wśród rannych jest 88 pracowników szkół i 215 uczniów.
  • W 24 liceach doszło do splądrowania lub podpalenia budynków.
  • Straty w kilkuset placówkach oszacowano na 20–30 mln euro.

Podczas wystąpienia w parlamencie Edouard Geffray przekazał, że wielu pracowników szkół zostało zaatakowanych celowo. Wśród poszkodowanych są dyrektorzy i wicedyrektorzy. Minister określił skalę takich zdarzeń jako bezprecedensową. Jak podaje PAP, obrażenia uczniów najczęściej wiązały się z nieostrożnym zachowaniem albo użyciem moździerzy pirotechnicznych.

Geffray podkreślił, że każda sytuacja, w której uczeń odnosi obrażenia, ma poważne konsekwencje dla jego otoczenia.


WIDEO
Le Pen przejrzała na oczy ws. działań Rosji? "Jest większa świadomość"

Niezależnie od okoliczności, gdy zostaje ranny uczeń, jest to dramat dla rodziny i społeczności szkolnej – powiedział minister podczas posiedzenia parlamentu.

Zniszczenia w liceach i koszty protestów

W 24 liceach budynki zostały splądrowane albo podpalone. Skala zniszczeń uniemożliwiła szybkie wznowienie zajęć. W kilkuset kolejnych szkołach straty są mniejsze, lecz ich łączną wartość oszacowano na 20–30 mln euro.

Uderzające jest w tym ruchu licealistów to, że został zinfiltrowany przez bardzo gwałtowne grupy – ocenił Geffray.

Według ministra właśnie te grupy odpowiadały za ataki na szkoły i ich pracowników.

Czego domagają się francuscy uczniowie

Protesty w liceach we Francji trwają od września. Uczniowie domagają się większego finansowania placówek, poprawy ich stanu technicznego oraz zmniejszenia liczby osób w klasach. Wskazują także na przeciążenie nauczycieli. Demonstracjom towarzyszą blokady szkół, akty przemocy i starcia z policją.

Minister odrzucił apel o zawieszenie platformy Parcoursup, wykorzystywanej podczas rekrutacji na studia. Krytykują ją uczniowie, a w ostatnich dniach za wstrzymaniem jej działania opowiedzieli się także niektórzy politycy. Geffray zaznaczył ponadto, że ewentualne ograniczenie liczby godzin lekcyjnych wymagałoby przeanalizowania dni wolnych. Francuscy uczniowie spędzają w szkole ok. 1200 godzin rocznie, podczas gdy średnia dla państw OECD wynosi ok. 960 godzin.

Wybrane dla Ciebie