Chciał zgwałcić Olę. Udusił ją. Wiemy, co dzieje się z Mateuszem S. 

Prokuratura przedłużyła areszt dla Mateusza S. z Jędrzejowa, który usiłował zgwałcić 29-letnią Aleksandrę B., a następnie ją udusił. – W sprawie dopuszczono dowód z opinii biegłych psychiatrów i seksuologów, badanie przeprowadzono, opinia nie została jeszcze wydana – przekazał prok. Daniel Prokopowicz.

Mateusz S., podejrzany o zabójstwo 29-latki z JędrzejowaMateusz S., podejrzany o zabójstwo 29-latki z Jędrzejowa
Źródło zdjęć: © Instagram | archiwum prywatne
Rafał Strzelec

Przypomnijmy, że do tragedii doszło w czwartek (9 lipca) w Jędrzejowie. Mateusz S., 19-letni mieszkaniec miasta, wypatrzył 29-letnią Aleksandrę w jednym ze sklepów. – Zgromadzony materiał dowodowy w postaci zapisów monitoringu wskazuje, że podejrzany widział pokrzywdzoną w dyskoncie w Jędrzejowie na krótko przed zdarzeniem, a następnie, po wyjściu przez nią ze sklepu, poszedł z nią – przekazał o2.pl Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Młody mężczyzna zaatakował 29-latkę, gdy wracała do domu na ul. Jasionka. Zaciągnął ją w krzaki i próbował zgwałcić. Jak podawał "Super Express", świadkowie zdarzenia, zaalarmowani przez szczekającego psa, dostrzegli rozebraną kobietę i nagiego Mateusza S. w zaroślach. Spłoszyli go; mężczyzna zaczął uciekać. Na miejsce przyjechały służby. Ratownicy walczyli o życie Aleksandry. Niestety, 29-latka została uduszona.

Policja zatrzymała Mateusza S. Prokuratura zarzuciła mu zabójstwo i usiłowanie zgwałcenia 29-latki. Nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu dożywocie.

Prok. Daniel Prokopowicz przekazał, że 2 października Sąd Okręgowy w Kielcach przedłużył, zgodnie z wnioskiem prokuratora, tymczasowe aresztowanie podejrzanego do dnia 6 stycznia 2027 r.

W sprawie dopuszczono dowód z opinii biegłych psychiatrów i seksuologów, badanie przeprowadzono, opinia nie została jeszcze wydana. W sprawie konieczne jest przede wszystkim pozyskanie opinii biegłych, w tym z badań biologicznych, co powinno nastąpić w listopadzie 2026 r. – przekazał prok. Prokopowicz.

Jak dodał, motywy działania mężczyzny nadal nie są znane. Nie ma też podstaw, aby twierdzić, że Mateusz S. znał ofiarę. Prokuratura potwierdziła, że 19-latek nie był wcześniej karany. Z uzyskanych przez o2.pl informacji wynika, że zakończenie postępowania planowane jest na połowę grudnia tego roku.

Wybrane dla Ciebie