Cztery Polki zniknęły. Akcja Słowaków w Tatrach. Oto finał

Słowaccy ratownicy odnaleźli w Tatrach Zachodnich cztery Polki, z którymi wcześniej urwał się kontakt. Turystki spędziły noc w śpiworach pod drzewami w pobliżu szałasu w Dolinie Jamnickiej. Wszystkie zostały odnalezione całe i zdrowe - przekazano w komunikacie słowackiej Horskiej Zachrannej Służby.

Ratownicy odnaleźli cztery Polki.Ratownicy odnaleźli cztery Polki.
Źródło zdjęć: © Horska Zachranna Służba
Mateusz Domański

Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się w nocy z soboty na niedzielę. W sobotni wieczór kobiety skontaktowały się z bliskimi z rejonu Hrubego Wierchu. Później nie było już z nimi kontaktu, dlatego do działań ruszyli ratownicy słowackiej Horskiej Zachrannej Służby.

Ratownicy z ośrodka w Żarskiej Dolinie sprawdzili m.in. parkingi w rejonie Doliny Wąskiej, gdzie miało znajdować się auto należące do turystek. Przeszukano także szałas w Dolinie Jamnickiej. Służby zwróciły się również do policji o pomoc w ustaleniu danych dotyczących lokalizacji telefonów poszukiwanych kobiet - spostrzega Polska Agencja Prasowa.

Polki odnalezione

Polki zostały odnalezione w nocy w pobliżu szałasu na Polanie pod Pustem w Dolinie Jamnickiej. Okazało się, że biwakowały pod drzewami w śpiworach. Ratownicy przekazali, że żadna z kobiet nie odniosła obrażeń.

Warunki w wyższych partiach Tatr Zachodnich są obecnie zimowe. Obowiązuje pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego. Powyżej 1700 m n.p.m. zalega ciągła pokrywa śnieżna o grubości od 15 do 30 cm. W dzień na nasłonecznionych stokach śnieg staje się mokry, natomiast po nocy zamarza.

Słowaccy ratownicy ostrzegają, że możliwe są niewielkie samoistne lawiny mokrego śniegu, które w stromym i skalistym terenie mogą stanowić poważne zagrożenie dla turystów.

Wybrane dla Ciebie