DNA może pogrążyć znaną kongresmenkę. Chodzi o ślub z bratem

Amerykańscy śledczy mają dysponować materiałem DNA, który może pomóc w zbadaniu wieloletnich zarzutów wobec kongresmenki Ilhan Omar. Według "New York Post" sprawa dotyczy podejrzenia, że w 2009 r. poślubiła własnego brata, aby ułatwić mu uzyskanie prawa pobytu w USA. Polityczka wielokrotnie zaprzeczała tym oskarżeniom, a zarzuty nie zostały dotąd udowodnione w sądzie.

Ilhan OmarIlhan Omar
Źródło zdjęć: © Getty Images | Bloomberg
Karol Osiński

Jak informuje "New York Post", federalni prokuratorzy mają wykorzystywać próbki DNA, dokumenty urzędowe oraz informacje przekazane przez sygnalistów. Celem jest zweryfikowanie podejrzeń dotyczących rzekomych nieprawidłowości imigracyjnych, które miały mieć miejsce ponad dekadę temu.

Śledczy badają sprawę małżeństwa Ilhan Omar

Jedno ze źródeł gazety twierdzi, że materiał genetyczny może mieć istotne znaczenie dla sprawdzenia, czy Ahmed Nur Said Elmi, którego Omar poślubiła w 2009 r., jest jej bratem. Według tej wersji wydarzeń małżeństwo miało pomóc mężczyźnie w uzyskaniu tzw. zielonej karty, czyli dokumentu umożliwiającego stały pobyt w Stanach Zjednoczonych. Ostatecznie procedura miała nie zakończyć się uzyskaniem tego statusu.

Nie wiadomo, kiedy ani w jaki sposób pobrano materiał DNA. 12 października 2026 r. funkcjonariusze federalni przeszukali dom kongresmenki w Waszyngtonie. Według medialnych doniesień zabrali stamtąd pudełka z materiałami dowodowymi.

Możliwe zarzuty i ryzyko utraty obywatelstwa

Według źródeł cytowanych przez "New York Post" przeszukanie, dowody DNA i pozostałe materiały mogą stanowić podstawę do przedstawienia sprawy wielkiej ławie przysięgłych. Śledczy mają rozważać zarzuty dotyczące zmowy w celu popełnienia oszustwa imigracyjnego.

Prowadzone postępowanie obejmuje również kwestie związane z dokumentami imigracyjnymi kongresmenki i jej rodziny. Wcześniej pojawiały się podejrzenia, że mogły zostać podane nieprawdziwe informacje dotyczące daty urodzenia Omar. Jej rodzina przybyła do Stanów Zjednoczonych z ogarniętej wojną Somalii w 1995 r., a sama polityczka uzyskała amerykańskie obywatelstwo w 2000 r.

Tom Homan, przedstawiciel administracji Donalda Trumpa odpowiedzialny za politykę graniczną, stwierdził w weekend, że śledczy zgromadzili mocne dowody. Zasugerował, że w przyszłości władze mogą próbować pozbawić Omar obywatelstwa. Ewentualna taka decyzja wobec urzędującej członkini Kongresu byłaby bezprecedensowa.

Ilhan Omar zaprzecza oskarżeniom

Kongresmenka konsekwentnie odrzuca zarzuty dotyczące rzekomego małżeństwa z bratem. Jej prawnicy podkreślają, że nie ma uzasadnionych podstaw, by twierdzić, że naruszyła przepisy dotyczące obywatelstwa.

Obrońcy zakwestionowali również legalność niedawnego przeszukania. W piśmie skierowanym do Departamentu Sprawiedliwości zażądali natychmiastowego zwrotu zabezpieczonych przedmiotów. Zarzucili administracji Trumpa, że dochodzenie ma motywację polityczną i stanowi odwet za działalność kongresmenki.

Resort sprawiedliwości odrzucił te zarzuty, określając pismo obrońców jako pełne nieprawdziwych twierdzeń i nieścisłości. Przedstawiciel departamentu zapewnił, że śledczy działali zgodnie z nakazami sądu i obowiązującym prawem.

Wątpliwości wokół sprawy nie są nowe. Według wcześniejszych doniesień "The Washington Post" podobne podejrzenia badano już podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa. Ówczesne postępowanie nie przyniosło jednak wystarczających dowodów, by potwierdzić zarzuty.

W sprawie pojawiają się również kwestie finansowe

Śledczy mają przyglądać się także finansom Omar. Chodzi między innymi o rozbieżności w deklaracjach majątkowych składanych przez kongresmenkę, które miały doprowadzić do znacznego obniżenia wykazywanej wartości jej majątku. Nie wyjaśniono publicznie wszystkich okoliczności tych niezgodności.

Omar była trzykrotnie zamężna. W 2009 r. poślubiła Ahmeda Nur Saida Elmiego, z którym rozwiodła się w 2017 r. W 2019 r. rozwiodła się z Ahmedem Hirsim, by poślubić konsultanta politycznego Tima Mynetta.

Wybrane dla Ciebie