Dron eksplodował w Mołdawii. Władze wykryły też drugi bezzałogowiec.

Dron wleciał w środę rano w przestrzeń powietrzną Mołdawii, a po upadku eksplodował w pobliżu wsi Hirbova w rejonie Anenii Noi. Tego samego dnia mołdawskie służby wykryły także drugi bezzałogowiec, który opuścił terytorium kraju.

Moment, w którym dron eksplodował w pobliżu wioski HîrbovăMoment, w którym dron eksplodował w pobliżu wioski Hîrbovă
Źródło zdjęć: © Facebook
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W pobliżu wsi Hirbova spadł dron, który następnie eksplodował.
  • Nie ma informacji o poszkodowanych, a miejsce zdarzenia zabezpieczyły służby.
  • Władze Mołdawii podały, że od 2022 r. odnotowano 81 naruszeń przestrzeni powietrznej.

Mołdawskie ministerstwo obrony przekazało, że pierwszy incydent nastąpił około godz. 5.43 czasu lokalnego, czyli o godz. 4.43 w Polsce. W tym samym czasie trwały zmasowane rosyjskie ataki na Ukrainę. Na miejsce skierowano policjantów oraz żołnierzy, którzy zabezpieczyli teren. Eksperci mają zbadać pozostałości bezzałogowca i ustalić przebieg zdarzenia. Informację podała PAP.

Kolejny bezzałogowy statek powietrzny zauważono o godz. 10.26 czasu lokalnego nad miejscowością Lunga w rejonie Dubosarów. Mołdawskie ministerstwo obrony poinformowało o tym w serwisie Facebook. Bezzałogowiec opuścił przestrzeń powietrzną kraju, a jego sygnał zniknął z systemów monitorowania w rejonie Donduseni, niedaleko granicy z Ukrainą.


WIDEO
NATO gotowe na ruch Putina? Tutaj na Rosję czekają problemy

W związku z przelotem drugiego drona czasowo zamknięto przestrzeń powietrzną w północnej i centralnej części Mołdawii. Władze nie podały, jaki typ bezzałogowca pojawił się nad krajem ani kto odpowiadał za jego lot. W przypadku pierwszego urządzenia trwa analiza prowadzona przez mołdawskie służby.

81 naruszeń przestrzeni powietrznej od 2022 r.

Według danych mołdawskiego resortu obrony od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r. przestrzeń powietrzna Mołdawii naruszano 81 razy przez rosyjskie rakiety i drony. Do 24 września tego roku odnotowano 44 takie przypadki.

Mołdawskie MSZ wielokrotnie wzywało ambasadora Rosji Olega Ozierowa po incydentach z udziałem bezzałogowców. Rosyjski dyplomata nie wykluczał, że część maszyn przelatujących nad Mołdawią może być rosyjska. Twierdził jednak, że celem rosyjskich działań pozostaje Ukraina, a nie Mołdawia.

Wybrane dla Ciebie