Dyrektor obezwładnił 15-latka z nożami. "Chciał, abym go przytulił"

W czwartek, 8 października, w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem 15-letni były uczeń zaatakował ostrym narzędziem troje pracowników placówki. 37-letnia woźna zmarła, a dyrektor, który obezwładnił nastolatka, opowiedział później o zaskakującym zachowaniu chłopaka. Ten przepraszał i chciał, żeby dyrektor go przytulił.

.Dyrektor obezwładnił 15-latka z nożami. "Chciał, abym go przytulił"
Źródło zdjęć: © Facebook, Wikimedia Commons
Jakub Artych

Do tragedii doszło w czwartek, 8 października, w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim na Mazowszu. 15-letni były uczeń wszedł do budynku i zaatakował pracowników szkoły ostrym narzędziem. Ranne zostały trzy osoby: woźna, nauczycielka oraz dyrektor, który podjął próbę obezwładnienia nastolatka. Życia 37-letniej pracownicy szkoły nie udało się uratować.

Krzysztof Ochmański, dyrektor placówki, usłyszał krzyk i wyszedł na korytarz. Zastał tam 15-latka, który miał przy sobie trzy noże. Podjął interwencję, próbując powstrzymać napastnika. Sam również został ranny.

Nastolatek w pewnym momencie zdołał się wyrwać. Dopiero wtedy dyrektor w pełni uświadomił sobie, że ma do czynienia z prawdziwym nożem. Mimo zagrożenia kontynuował próbę opanowania sytuacji. Ostatecznie udało mu się obezwładnić 15-latka. Właśnie wtedy doszło do zaskakującej zmiany w zachowaniu chłopaka.


WIDEO
Chajzer zadzwonił do Korwin-Piotrowskiej

Dyrektor opowiedział, że po odepchnięciu napastnika odniósł wrażenie, iż ten stracił orientację. Nastolatek miał mówić, że nie chce tego robić, i przepraszać.

Jak zauważyłem, że można z nim rozmawiać, to krzyknąłem, że mu pomogę, tylko niech odłoży noże. Był trochę spanikowany, ale odłożył je. Kazałem mu usiąść i zdjąć kask – podkreślał dyrektor w rozmowie z mediami.

W swojej relacji zwrócił uwagę na jeszcze jeden szczegół. Gdy udało mu się uspokoić nastolatka, ten miał nawet chcieć, żeby dyrektor go przytulił.

Myślę, że się poddał, ale musiałem być czujny; odłożyłem noże do toalety (...) Próbowałem z nim rozmawiać. Nawiązałem z nim kontakt, w pewnym momencie chciał nawet, abym go przytulił. Gdy widziałem, że siedzi, pobiegłem zobaczyć, co się dzieje z tyłu; byłem zaniepokojony ranną nauczycielką. Na szczęście było to tylko draśnięcie – dodał dyrektor.

Dyrektor obezwładnił 15-latka z nożami

Atak w Leszczydole-Nowinach nie był jedynym dramatycznym zdarzeniem w polskiej szkole w ostatnich dniach. W środę, 7 października, w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-letni uczeń zaatakował ostrym narzędziem, raniąc kilka osób.

Dzień później w placówce pod Wyszkowem 15-letni były uczeń zaatakował troje pracowników, a 37-letnia woźna zmarła. W związku z tymi wydarzeniami policja zapowiedziała wzmożone kontrole w rejonie szkół. Służby sprawdzają również doniesienia o możliwych kolejnych zagrożeniach, apelując jednocześnie o niepowielanie niepotwierdzonych informacji krążących w internecie.

Wybrane dla Ciebie