Godzina policyjna dla żołnierzy USA. W tle śmierć Japonki

Po śmierci 39-letniej Japonki na Okinawie amerykańscy żołnierze mają zakaz picia alkoholu i opuszczania baz. Jak informuje PAP, od piątku przez 30 dni nie będą mogli przebywać poza nimi między północą a godz. 5 rano.

Protest w Tokio po aresztowaniu amerykańskiego żołnierzaProtest w Tokio po aresztowaniu amerykańskiego żołnierza
Źródło zdjęć: © Getty Images | FRANCK ROBICHON
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Na Okinawie rozpoczęła się 48-godzinna przerwa operacyjna dla wszystkich wojsk USA.
  • Żołnierze uczestniczą w szkoleniach dotyczących dyscypliny i nie mogą opuszczać baz.
  • Podejrzany o zabójstwo 39-letniej Anny Yagi żołnierz nie przyznaje się do winy.

Jak podał publiczny nadawca NHK, od środy w południe czasu lokalnego amerykańskie wojska na Okinawie objęła 48-godzinna "przerwa operacyjna". W tym czasie obowiązuje całkowity zakaz spożywania alkoholu i opuszczania baz. Żołnierze biorą także udział w zajęciach poświęconych dyscyplinie.

Kolejne ograniczenie zacznie obowiązywać w piątek. Przez 30 dób wojskowi nie będą mogli wychodzić poza bazy między północą a godz. 5 rano. Decyzję podjęto po zatrzymaniu żołnierza z bazy Futenma, podejrzanego o śmierć mieszkanki Naha.


WIDEO
Świętują w Iraku. Żołnierze USA wracają do domu. Jest nagranie

Podejrzany żołnierz został zatrzymany

Czwartego października zatrzymano 20-letniego Devina Jacoba Ballarda. Według ustaleń śledczych dzień wcześniej miał on udusić i obrabować 39-letnią Annę Yagi w hotelu w Naha. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Zarządzenie w sprawie ograniczeń wydał dowódca sił USA na Okinawie generał Benjamin Watson. "Każda interakcja z sąsiadami buduje lub niszczy zaufanie. Kiedy zostaje ono nadszarpnięte, wpływa to na siłę sojuszu i bezpieczeństwo regionu" – napisał w dokumencie opublikowanym we wtorek.

Protesty w Japonii i rozmowy o bezpieczeństwie

Śmierć Japonki doprowadziła do protestów w Naha i Tokio. Premierka Japonii Sanae Takaichi określiła zabójstwo jako "niezwykle brutalne i potworne", a gubernator Okinawy Genta Koja wyraził "głębokie oburzenie" i zażądał zdecydowanych działań zapobiegawczych.

Rzecznik japońskiego rządu Minoru Kihara przekazał, że USA i Japonia prowadzą konsultacje dotyczące nowych procedur bezpieczeństwa. Japonia przyjmuje największy zagraniczny kontyngent wojsk USA. Większość z ok. 18 tys. amerykańskich marines stacjonuje na Okinawie, gdzie obecność żołnierzy od lat budzi sprzeciw także z powodu wcześniejszych przestępstw, w tym gwałtu na 12-latce w 1995 r.

Wybrane dla Ciebie