Ihor M. zaatakował w klasztorze. Oto dlaczego przyjechał do Jarosławia
Na jaw wychodzą nowe okoliczności dotyczące ataku ukraińskiego nożownika w klasztorze w Jarosławiu. W zdarzeniu zginęła jedna osoba, cztery kolejne zostały poważnie ranne. Nieoficjalnie wiadomo, że 31-letni Ihor M. kilkadziesiąt minut wcześniej próbował opuścić Polskę i dostać się na terytorium Ukrainy. Nie został tam wpuszczony ze względu na brak ważnego OC pojazdu - twierdzi informator "Faktu".
Źródło zdjęć: © PAP, Policja