Kartka na grobie na Starych Powązkach. "Proszę o kontakt"

Zabytkowe warszawskie Stare Powązki to nie tylko galeria rzeźby pod gołym niebem, ale przede wszystkim setki tysięcy ludzkich losów. Spacerując alejkami nekropolii, można natknąć się na widok, który porusza i intryguje: na płycie nagrobnej z przełomu XIX i XX wieku ktoś zostawił kartkę przyciśniętą polnym kamieniem. To apel o pomoc w rozwikłaniu rodzinnej historii.

.Kartka na grobie na Starych Powązkach. "Proszę o kontakt"
Źródło zdjęć: © o2.pl
Edyta TomaszewskaMaciej Gąsiorowski

Na ciemnej, granitowej płycie zwieńczonej neogotyckim krzyżem z wizerunkiem Chrystusa w koronie cierniowej, wzrok przykuwa nie tylko inskrypcja sprzed ponad stu lat. Tuż pod wyrytymi w kamieniu literami ktoś zostawił białą kartkę.

Treść wiadomości nie pozostawia wątpliwości – to wołanie pasjonata historii i genealogii, który w poszukiwaniu swoich korzeni dotarł pod ten konkretny pomnik:

"Proszę o kontakt z osobą, która odwiedza ten grób!!! Kordula z Janiszewskich Leska była żoną brata mojej prababci Felicji Thimm z d. Leskiej, Celestyna z Leszcza Leskiego. Poszukuję potomków ich znajomych i krewnych wyłącznie w celach genealogicznych. Proszę o wiadomość" – czytamy na kartce.

WIDEO
Pogrzeb księdza z Jarosławia. Nawrocki napisał list

Kim byli ludzie, o których pamięć po ponad wieku próbuje ocalić autor lub autorka wiadomości? Wystarczy wczytać się w litery wyryte na nagrobku, by przenieść się do rozdartej rozbiorami Polski XIX stulecia. Pomnik głosi, że jest to Grób Małżonków Leskich. Spoczywają w nim:

  • Kordula – urodzona 28 października 1845 r. w Baranowie na terenie ówczesnego Wielkiego Księstwa Poznańskiego, zmarła 3 marca 1911 r.
  • Celestyn – urodzony 6 kwietnia 1842 r. w Sarnowie w Prusach Zachodnich. Z inskrypcji dowiadujemy się, że był "kandydatem filozofii i przemysłowcem" ("kand. fil." był ówczesnym stopniem naukowym poświadczającym zaawansowane studia filozoficzne).
.
Kartka na grobie na Starych Powązkach. "Proszę o kontakt" © o2.pl

Znicze, które co jakiś czas pojawiają się na nagrobku małżonków Leskich, dowodzą, że ktoś wciąż pamięta o tym miejscu i je pielęgnuje. Być może to dalecy krewni, którzy noszą inne nazwisko i nie mają pojęcia o istnieniu pozostałych gałęzi rodziny? A może opiekunowie pamięci lokalnej?

Pozostawienie kontaktu na mogile to sprawdzony sposób poszukiwaczy przodków. Kartka przyciśnięta kamieniem cierpliwie czeka na moment, gdy nad grobem pochyli się ktoś z zapałkami i chryzantemami – zwłaszcza w okolicach Wszystkich Świętych, gdy na Powązki ściągają tysiące Warszawiaków i przyjezdnych z całego kraju.

Wybrane dla Ciebie