Czekała na SOR-ze. "Dziecko umarło". Sprawą zajmuje się RPP
Kobieta w 22. tygodniu ciąży trafiła karetką na SOR Szpitala Południowego w Warszawie. Miała silne dolegliwości, w tym ból brzucha i problemy z oddychaniem, a wcześniej zemdlała. Na badanie ginekologiczne polecono jej czekać ponad trzy godziny. Teraz Rzecznik Praw Pacjenta analizuje dokumentację sprawy. O szczegółach poinformował właśnie portal "politykazdrowotna.com".