Kobieta u boku Trumpa. Internet wybuchł, mąż nie wytrzymał

Wystarczyło jedno nagranie z Białego Domu, by Susan Dell znalazła się w centrum internetowej burzy. Zamiast o miliardach dolarów przekazanych na przyszłość dzieci, internauci zaczęli dyskutować o jej wyglądzie. Jej mąż postanowił odpowiedzieć.

Trump Heralds 70 Million Trump Accounts After Auto Enrollments
Bloomberg
trump accounts, u.s. government, 2026uspolitics, the white house, government news, americanKobieta u boku Trumpa. Internet wybuchł, mąż nie wytrzymał
Źródło zdjęć: © Getty Images | Annabelle Gordon
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Susan i Michael Dell przekazali 6,25 mld dolarów na program obejmujący 25 mln dzieci.
  • Krytycy skupili się na wyglądzie Susan po jej wystąpieniu w Białym Domu.
  • Michael Dell oraz Eric Trump zaapelowali o zakończenie ataków na filantropkę.

7 października Donald Trump spotkał się w Białym Domu z jednym z najbogatszych przedsiębiorców świata, Michaelem Dellem, oraz jego żoną Susan. Wydarzenie miało dotyczyć programu inwestycyjnego dla amerykańskich dzieci i darowizny o wartości 6,25 mld dolarów. Wkrótce jednak uwagę internautów przyciągnęło nagranie, na którym Susan Dell stoi za plecami prezydenta USA.

Krótkie wideo zaczęło błyskawicznie rozchodzić się w sieci. Pojawiły się komentarze kwestionujące autentyczność sceny, porównania do skeczu telewizyjnego oraz złośliwe uwagi na temat mimiki i wyglądu kobiety. Niektórzy sugerowali nawet, że nagranie jest sztuczne.

Sprawa nabrała rozgłosu, a dyskusja szybko przeniosła się z polityki i filantropii na wygląd Susan Dell. Jej mąż postanowił stanąć w jej obronie. Jak opisuje LADbible, miliarder udostępnił w serwisie X wpisy osób krytykujących ataki na jego żonę.


WIDEO
Piotr Gumulec zdradza, ile schudł w "TzG"

Mój wnuk otrzymał 250 dolarów od Susan Dell na swoje konto Trump Account. Zostawcie tę kobietę w spokoju – napisano.

Przedsiębiorca udostępnił także wypowiedź osoby, która opisała doświadczenia swojej rodziny po zapisaniu dzieci do programu.

To naprawdę niewiarygodne, jak podli i zapatrzeni w siebie potrafią być ludzie. Zapisałem swoje dzieci, ale nie spodziewałem się żadnych pieniędzy, ponieważ mieszkamy w zamożnym hrabstwie i mieście. Nagle od Della pojawiło się po 250 dolarów dla obu moich synów. Teraz zrobię wszystko, żeby ich wspierać. Kto jeszcze zrobił coś takiego? Nikt – napisano we wpisie.

Michael Dell udostępnił również listy, rysunki i kartki, które dzieci przesyłały jemu i jego żonie w podziękowaniu za wsparcie. W ten sposób zwrócił uwagę na pierwotny cel wizyty w Białym Domu, przyćmiony przez internetową burzę.

W ciągu ostatniego miesiąca, gdy nasze środki trafiały na konta milionów dzieci, Michael i ja otrzymaliśmy wiele listów od rodziców, dzieci i dziadków. Ich treść naprawdę nas poruszyła – mówiła Susan Dell.

Do sprawy odniósł się także Eric Trump, syn prezydenta USA. Potępił ataki na Susan Dell i podkreślił skalę darowizny. W swoim wpisie określił internetowe komentarze jako wyjątkowo brutalne i podziękował małżeństwu za zaangażowanie w pomoc dzieciom.

Ludzie są okropni. Susan i Michael Dell właśnie przekazali 6,25 mld dolarów na konta Trumpa dla 25 mln dzieci, aby miały coś odłożonego na przyszłość. Odpowiedzią były zaciekłe ataki na nią – napisał Eric Trump.

Kobieta u boku Trumpa

Susan Dell ma 62 lata i od lat angażuje się w działalność filantropijną. Jest żoną Michaela Della, założyciela firmy Dell Technologies, jednego z najbardziej rozpoznawalnych przedsiębiorstw branży komputerowej.

Para pobrała się w 1989 r. i ma czworo dzieci. Susan nie ograniczała się jednak do życia u boku znanego przedsiębiorcy. Zajmowała się również modą i rozwijała własne marki odzieżowe. Jedną z nich była luksusowa marka Phi, uruchomiona w 2003 r.

Ważną częścią jej działalności jest także pomoc społeczna. Wraz z mężem współtworzyła Michael & Susan Dell Foundation, organizację wspierającą między innymi dzieci i rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji. Jej działalność obejmuje inicjatywy związane z edukacją, zdrowiem i poprawą warunków życia.

Wybrane dla Ciebie