Ksiądz oskarżony o brutalne zabójstwo. Ujawniono jego zachowanie

W Sądzie Okręgowym w Radomiu rozpoczął się proces byłego proboszcza z Przypek pod Tarczynem. Mirosław M. odpowiada za zabójstwo Anatola Cz. oraz wcześniejszą próbę pozbawienia go życia. Jak podaje "Fakt", wstrząsające szczegóły sprawy wyszły na jaw przed sądem.

.Ksiądz oskarżony o brutalne zabójstwo. Ujawniono jego zachowanie
Źródło zdjęć: © Shutterstock
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Proces Mirosława M. ruszył w środę 7 października przed Sądem Okręgowym w Radomiu.
  • Prokuratura zarzuca byłemu proboszczowi zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem i usiłowanie zabójstwa.
  • Duchownemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

W kajdankach, w asyście policjantów i ze spuszczoną głową Mirosław M. pojawił się w środę (7 października) przed Sądem Okręgowym w Radomiu. Były proboszcz odpowiada za brutalne zabójstwo 68-letniego Anatola Cz. oraz wcześniejszą próbę pozbawienia go życia. Według śledczych finał konfliktu, którego tłem był majątek mężczyzny, rozegrał się na odludnej drodze w Lasopolu.

Anatol Cz. zaufał duchownemu i przekazał mu odziedziczonych po rodzicach 16 hektarów ziemi. W zamian miał otrzymać dożywotnią opiekę i miejsce do życia. Z ustaleń śledczych wynika jednak, że umowa nie została zrealizowana w sposób, którego oczekiwał 68-latek.


WIDEO
Proces Sebastiana M. Prokurator o drastycznych szczegółach

Mężczyzna trafiał do kolejnych domów opieki, a po sprzedaży majątku został bez własnego miejsca do życia. Z czasem między nim a Mirosławem M. narastał konflikt.

A potem doszło do tragedii. 24 lipca 2025 r. mężczyźni spotkali się w Lasopolu. Według prokuratury rozmowa dotycząca mieszkania przerodziła się w kłótnię. Mirosław M. miał sięgnąć po siekierę, zaatakować Anatola, a następnie oblać jego ciało łatwopalną substancją i podpalić.

Mirosław M. został zatrzymany następnego dnia po śmierci Anatola Cz. Podczas przesłuchania przyznał się do winy. Tłumaczył, że przed atakiem doszło między nimi do kłótni w samochodzie. W toku postępowania prokuratura przedstawiła mu także zarzut wcześniejszej próby zabójstwa.

Ksiądz oskarżony o brutalne zabójstwo

Proces rozpoczął się w środę kilka minut po godz. 9.30 w sali nr 1 Sądu Okręgowego w Radomiu. Były proboszcz został doprowadzony w kajdankach przez trzech uzbrojonych policjantów.

Podczas wejścia na salę miał spuszczoną głowę i nie nawiązywał kontaktu wzrokowego z publicznością ani dziennikarzami. Za zarzucane czyny grozi mu dożywocie.

Rodzina opisywała Anatola Cz. jako człowieka spokojnego i religijnego. – Anatol był bardzo pobożny, miał głowę do nauki i był niezwykle spokojny – wspominała rodzina.

Sprawa odbiła się szerokim echem również w Kościele. Po ujawnieniu zbrodni głos zabrał arcybiskup warszawski Adrian Galbas. Duchowny wyraził smutek i mówił o moralnej odpowiedzialności Kościoła. Przepraszał także wiernych za zbrodnię popełnioną przez księdza. W późniejszym apelu mówił: "Nie uważajmy się za lepszych od naszego brata Mirosława, ale każdego dnia służmy życiu."

Wybrane dla Ciebie