Kulisy rozmów Trumpa z Putinem. Rosja oskarża Ukrainę

Podczas piątkowej rozmowy telefonicznej Władimir Putin miał przekazać Donaldowi Trumpowi, że Ukraina zaatakowała rosyjską infrastrukturę wyborczą. Kreml wykorzystuje to twierdzenie, by przenieść na Kijów odpowiedzialność za brak postępów w negocjacjach pokojowych. Analitycy ISW nie znaleźli dowodów na takie ataki.

Putin i Trump odbyli rozmowę telefoniczną.Putin i Trump odbyli rozmowę telefoniczną.
Źródło zdjęć: © Getty Imges | Contributor#8523328
Mateusz Kaluga

Do rozmowy Władimira Putina z Donaldem Trumpem doszło w piątek wieczorem. Jak przekazał doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow, przywódca tego kraju miał powiedzieć prezydentowi USA, że ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę wyborczą podczas wrześniowych wyborów do Dumy Państwowej uniemożliwiły szybki powrót do negocjacji pokojowych.

Instytut Studiów nad Wojną (ISW) ocenia, że nie ma dowodów na przeprowadzenie przez Ukrainę takich uderzeń. Analitycy uznali rosyjskie oskarżenia za bezpodstawne i wskazali, że Moskwa próbuje przedstawić Kijów jako stronę odpowiedzialną za zahamowanie rozmów.

Według ISW Rosja nadal nie wykazuje gotowości do rzeczowych negocjacji ani do ustępstw, które mogłyby przybliżyć zakończenie wojny. Kreml odrzucał wcześniej kompromisowe propozycje przedstawiane przez Stany Zjednoczone i Ukrainę, jednocześnie utrzymując własne maksymalistyczne żądania - opisuje agencja Unian ustalenia instytutu.

W trakcie rozmowy Putin miał również potwierdzić, że Rosja nie zmieniła swoich celów wojskowych. ISW interpretuje to jako sygnał, że władze w Moskwie nie zaakceptują porozumienia, jeśli nie będzie ono zakładało spełnienia ich żądań wobec Ukrainy.

Analitycy zwracają uwagę, że rosyjska narracja przedstawia Ukrainę jako państwo niechętne pokojowi. Jednocześnie stanowisko Moskwy pozostaje niezmienne, a deklarowane przez nią warunki są przedstawiane jako wymagające faktycznej kapitulacji Ukrainy i Zachodu.

Po rozmowie z Putinem Donald Trump ogłosił także porozumienie dotyczące rosyjskiego oleju napędowego. W ramach ustaleń Waszyngton ma zawiesić część sankcji wobec Rosji w zamian za dostawy tego paliwa do Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA ponownie twierdził ponadto, że Putin jest gotowy zawrzeć umowę, a Ukrainę oskarżył o przedłużanie wojny.

Wybrane dla Ciebie