Niemal 200 osób pod nadzorem. Wszystko po śmierci 28-letniej laborantki

Po śmierci 28-letniej laborantki w Irkucku niemal 200 osób objęto nadzorem medycznym. Jak informuje "Fakt", rosyjski Rospotrebnadzor zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą i w próbkach pobranych od kobiety nie wykryto drobnoustrojów związanych z jej pracą. Mimo to Kazachstan, Kirgistan i Uzbekistan wprowadziły wzmożone kontrole sanitarne na przejściach granicznych.

Śmierć 28-latki i kwarantanna. Śmierć 28-latki i kwarantanna.
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Daria Szypiłowa pracowała w Irkuckim Instytucie Przeciwdżumowym i miała kontakt z bakteriami Yersinia pestis.
  • Kwarantanna objęła pięć placówek medycznych oraz budynek instytutu, w którym przebywało ponad 60 osób.
  • Rospotrebnadzor zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą i nie wykryto drobnoustrojów związanych z pracą laborantki.

Daria Szypiłowa zachorowała po powrocie z ekspedycji prowadzonej w pobliżu granicy Rosji z Mongolią. 28-latka trafiła do szpitala w Szelichowie, gdzie zmarła 1 lub 2 października. Po jej śmierci niemal 200 osób z jej bezpośredniego otoczenia objęto ścisłym nadzorem medycznym.

Laborantka była zatrudniona w Irkuckim Instytucie Przeciwdżumowym. Badała między innymi szczepy Yersinia pestis, bakterii odpowiedzialnej za dżumę. Według AP News lekarze rozpoznali u niej obustronne zapalenie płuc o nieznanym pochodzeniu. Portal Ludi Bajkała przekazał natomiast doniesienia, według których do zakażenia mogło dojść po rozbiciu probówki z żywymi bakteriami. Tę wersję odrzucił rosyjski epidemiolog Michaił Faworow, cytowany przez "Daily Mail".


WIDEO
Dżuma w Rosji. Nie żyje 27-latka

To śmieszne. Osoba pracująca w Instytucie Przeciwdżumowym w Irkucku nosi kombinezon ochronny. Jeśli stłucze się probówkę, prawdopodobieństwo zakażenia jest w rzeczywistości bardzo niskie – stwierdził badacz.

Kwarantanna w szpitalach i instytucie

Według "Daily Mail" ograniczenia wprowadzono w pięciu placówkach medycznych w obwodzie irkuckim. Jeden z pacjentów Szpitala Klinicznego nr 1 relacjonował, że nie może opuszczać budynku, a odwiedziny krewnych zostały wstrzymane.

Jesteśmy w pełnej kwarantannie. Żadni nasi krewni nie są wpuszczani. My nie możemy wyjść – przekazał pacjent, cytowany przez "Fakt".

Izolacja objęła także instytut, w którym pracowała zmarła. Rodzina jednego z badaczy przekazywała, że w budynku zatrzymano ponad 60 osób, które miały spędzać noce na podłodze i krzesłach, ponieważ nie zapewniono im łóżek. Bliscy mogli dostarczać im jedzenie przez punkt kontrolny. Według AP News ścisłym nadzorem medycznym objęto łącznie niemal 200 osób.

Rosyjski Rospotrebnadzor utrzymuje, że sytuacja pozostaje pod kontrolą. Służby przekazały, że w próbkach pobranych od laborantki nie znaleziono drobnoustrojów związanych z jej pracą. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaapelował, by opierać się na oficjalnych komunikatach, a nie na pogłoskach. Kazachstan, Kirgistan i Uzbekistan wprowadziły wzmożone kontrole sanitarne na przejściach granicznych.

Wybrane dla Ciebie