Niezidentyfikowany obiekt nad Pomorzem. Wojsko wznowiło poszukiwania

Służby po raz kolejny przeszukują teren na południe od Żuławki Sztumskiej w pobliżu Malborka. Jak przypomina PAP, we wtorek radary zarejestrowały nieznany obiekt, a następnie straciły z nim kontakt.

Służby wznowiły poszukiwania niezidentyfikowanego obiektuSłużby wznowiły poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W czwartek wznowiono poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu na południe od Żuławki Sztumskiej w rejonie Malborka.
  • W akcji bierze udział ok. 30 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej; planowane jest też zaangażowanie Żandarmerii Wojskowej.
  • Wojsko wyklucza, że obiekt był rakietą lub dronem – poruszał się z prędkością i w kierunku wiatru.

W czwartek wznowiono poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu na południe od Żuławki Sztumskiej w rejonie Malborka. W działaniach bierze udział ok. 30 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, a prawdopodobnie dołączy do nich również Żandarmeria Wojskowa.

Jak podaje PAP, żołnierze sprawdzają kolejny wyznaczony odcinek terenu. To kontynuacja środowych poszukiwań, podczas których nie znaleziono żadnych śladów. Akcja ma charakter zapobiegawczy i jest związana z wtorkowym sygnałem radarowym. Systemy wykryły wówczas niezidentyfikowany obiekt, a po pewnym czasie straciły z nim kontakt.


WIDEO
Sikorski ostrzega z USA. "To nie są groźby, to prawdziwe ataki"

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że wojsko systematycznie sprawdza kolejne odcinki terenu. Akcja ma charakter prewencyjny i wynika bezpośrednio z wtorkowego sygnału radarowego.

Hipotezy: ptaki, anomalia pogodowa lub obiekt ćwiczebny

Ppłk Goryszewski zaznaczył, że zarejestrowany obiekt poruszał się z prędkością i kierunkiem wiatru, co wyklucza charakterystyki lotu rakiety lub bezzałogowca. Wojsko analizuje kilka możliwych wyjaśnień.

Wśród rozpatrywanych hipotez wymieniane są: anomalia meteorologiczna, stado ptaków, a także wlot obiektu ćwiczebnego z obwodu królewieckiego. Żadna z tych hipotez nie została jeszcze potwierdzona. Poszukiwania na ziemi mają pomóc w ustaleniu, czy obiekt pozostawił jakiekolwiek ślady w terenie.

Wojsko na bieżąco śledzi sytuację w polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonie obiektów o znaczeniu strategicznym. Gdy systemy radiolokacyjne wykryją nietypowy sygnał, jego parametry są analizowane, a w razie potrzeby uruchamiane są dodatkowe działania sprawdzające. Ma to pozwolić ustalić, czy obiekt może stanowić zagrożenie, czy też jego obecność ma inne wyjaśnienie.

Wybrane dla Ciebie