Niezwykłe odkrycie w Polsce. Archeolodzy trafili na unikat

W Chodliku we wschodniej Polsce archeolodzy znaleźli wczesnośredniowieczny pochówek w kształcie łodzi. Jak informuje "Do Rzeczy", tego typu groby są niezwykle rzadkie wśród Słowian, a na terenie dawnej Małopolski odkryto taki obiekt po raz pierwszy.

Niezwykłe odkrycie w Polsce. Archeolodzy trafili na unikatNiezwykłe odkrycie w Polsce. Archeolodzy trafili na unikat
Źródło zdjęć: © Archeologia i starożytności Chodlika, Facebook
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Obiekt ma 4,5 m długości i niecałe 1,5 m szerokości.
  • Pochówek pochodzi najpewniej z okresu między VIII a X w.
  • Naukowcy wykonają analizy laboratoryjne i cyfrową rekonstrukcję znaleziska.

Archeolodzy z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk natrafili na obiekt podczas wykopalisk prowadzonych w Chodliku. Stanowisko należy do najważniejszych wczesnośredniowiecznych miejsc badań w regionie lubelskim. W jego obrębie znajdują się także ciałopalne groby w formie niewielkich domów oraz bogaty kurhan.

Kształt odkrytego obiektu przypomina wczesnośredniowieczną łódź wydrążoną w pniu. Archeolodzy nie znaleźli dotąd na tym obszarze podobnego pochówku. Jak podaje serwis "Do Rzeczy", wcześniejsze znalezisko o zbliżonym charakterze odnotowano w Myszęcinie, natomiast większość znanych przykładów pochodzi z terenów nadbałtyckich.


WIDEO
Tajemnicze kręgi na polach sprzed 7 tys. lat. Niezwykłe odkrycie na Dolnym Śląsku

Pochówki łodziowe wśród Słowian

Pochówek łodziowy polegał na złożeniu zmarłego w łodzi albo w miejscu bezpośrednio z nią związanym. Taki zwyczaj był szerzej znany w Skandynawii i na obszarach położonych nad Bałtykiem. W przypadku wczesnośredniowiecznych społeczności słowiańskich należy jednak do rzadkości, dlatego odkrycie z Chodlika może pomóc w badaniu kontaktów kulturowych i lokalnych obrzędów pogrzebowych.

Między VIII a X wiekiem są to pochówki ciałopalne. Są niezwykłe, ponieważ mamy tu nietypowe formy grobów, które są bardzo rzadko spotykane na terenach Słowiańszczyzny Zachodniej – mówił archeolog dr Łukasz Miechowicz w rozmowie z Polskim Radiem Lublin.

Badacz zaznaczył, że obiekt o kształcie łodzi ma 4,5 m długości i niecałe 1,5 m szerokości.

Jak zostanie zbadany obiekt?

Z całego obiektu pobierany jest osad. Naukowcy chcą odzyskać m.in. drobne pozostałości roślin, węgiel drzewny i inne ślady, które mogą dostarczyć informacji o środowisku pochówku oraz czynnościach wykonywanych podczas rytuału. Jak informuje serwis "Do Rzeczy", planowane są także analizy antropologiczne, archeologiczne i dendrologiczne oraz datowanie radiowęglowe.

Zespół przygotowuje dokumentację planimetryczną i trójwymiarowe modele kolejnych warstw oraz znalezisk. Po zakończeniu tego etapu archeolodzy zamierzają opracować szczegółową rekonstrukcję 3D całego pochówku. Wykopaliska w Chodliku prowadzi Instytut Archeologii i Etnologii PAN przy wsparciu darczyńców oraz gminy Karczmiska.

Wybrane dla Ciebie