Pieszy zginął na pasach. Porażający komentarz radnego. Oto co napisał

Kontrowersyjny komentarz radnego Leszka Gieńca z Nowego Sącza pojawił się w mediach społecznościowych. Po śmiertelnym wypadku z udziałem idącego przez pasy pieszego samorządowiec napisał, że "(pieszy - przyp. red.) nie może wejść na pasy bezpośrednio pod jadący samochód". Tymczasem na nagraniach z sieci widać, że tragiczny wypadek miał zupełnie inny przebieg.

Radny uważa, że nie tylko kierowca auta odpowiada za tragiczny wypadekRadny uważa, że nie tylko kierowca auta odpowiada za tragiczny wypadek
Źródło zdjęć: © X
Marcin Lewicki

Do wstrząsającego wypadku w Nowym Sączu doszło w sobotę (3 października) ok. godz. 17:30. Jak ustaliliśmy, 21-letni kierowca Volkswagena z ogromną siłą wjechał w przechodzącego prawidłowo po pasach 51-letniego pieszego, doprowadzając do jego śmierci. Sprawca zdarzenia został zatrzymany.

To 21-letni mieszkaniec Sądecczyzny. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Na miejscu zdarzenia został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu – był trzeźwy. Pobrano mu również krew do dalszych badań – powiedziała portalowi o2.pl nadkom. Justyna Basiaga, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.

W sieci dostępne jest nagranie z wypadku (którego nie pokazujemy, ze względu na drastyczny charakter). Widać na nim, jak 51-latek wchodzi na przejście dla pieszych, przepuszczony przez jeden z pojazdów. Gdy mężczyzna przechodzi przez drugi pas jezdni, z ogromną prędkością wjeżdża w niego wspomniany Volkswagen. Siła uderzenia jest tak duża, że ciało 51-latka przelatuje w powietrzu kilka metrów.

Mimo że z nagrania wyraźnie wynika, że pieszy przechodził przez pasy w prawidłowy sposób, w sieci nie brakuje komentarzy, które twierdzą, że jest on współodpowiedzialny za zdarzenie. Komentarz o takim tonie opublikował w mediach społecznościowych radny z Nowego Sącza, Leszek Gieniec.

To straszna tragedia, ale jest jeszcze jedna rzecz. Pierwsza sprawa jest taka, że pierwszeństwo faktycznie ma (ten - przyp. red.), który wchodzi na pasy lub jest na pasach i to prawda. Ale przepisy o ruchu drogowym mówią też wyraźnie, że (pieszy - przyp. red.) nie może wejść na pasy bezpośrednio pod jadący samochód - napisał Gieniec.

Radny dodał, że "robił mikroankietę" na ten temat wśród mieszkańców Nowego Sącza i "nikt o tym nie wiedział".

Wybrane dla Ciebie