Wsiadł za kółko po litrze wódki. "W życiu mu się nie ułożyło"
Patryk R. podejrzany jest o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu. Mężczyzna prowadził Audi, które uderzyło w osobową Toyotę, doprowadzając do śmierci trzech osób. Sąsiedzi 34-latka mówią, że nie widzieli go pijanego, ale "lubił zaglądać do kieliszka". Nie ukrywają, że młody mężczyzna miał "ciężką nogę".