Polak oddał głos w USA. Teraz grozi mu nawet więzienie

45-letni Dawid Nalepa, obywatel Polski, został oskarżony na Hawajach o bezprawne oddanie głosu w wyborach w USA. Według prokuratury w chwili głosowania nie miał amerykańskiego obywatelstwa - podaje Departament Sprawiedliwości USA w oficjalnym komunikacie.

Polak ma kłopoty w USA.Polak ma kłopoty w USA.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Akt oskarżenia wniesiono 8 października. Sprawę prowadzi biuro prokuratora federalnego dla Dystryktu Hawajów.

Jak podano w komunikacie, Nalepa przyjechał do Stanów Zjednoczonych około 2020 r. w ramach programu bezwizowego. Miał przekroczyć dozwolony czas pobytu, a następnie złożyć wniosek o status stałego rezydenta.

Zdaniem śledczych Polak oddał głos w wyborach powszechnych w listopadzie 2024 r., mimo że nie był wtedy obywatelem USA. Z dokumentów sądowych ma wynikać, że wiedział o braku obywatelstwa w chwili głosowania.

Grozi mu nawet więzienie

Jeśli zostanie skazany, grozi mu do roku więzienia, grzywna do 100 tys. dolarów oraz okres nadzorowanego zwolnienia. Dochodzenie prowadzi Homeland Security Investigations.

Polak jest oczywiście uznawany za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie udowodniona przed sądem.

Wybrane dla Ciebie