Putin przerażony? "Ma obsesyjny lęk". Prezydent Czech ostrzega Europę

Danuta Pałęga
MOSCOW, RUSSIA - AUGUST 18: Russian President Vladimir Putin attends a Russian-Myanmar meeting at Kremlin on August 18, 2026 in Moscow, Russia. Fresh off a five-year military deal, Min Aung Hlaing is meeting Vladimir Putin for talks on further economic and security cooperation. (Photo by Contributor/Getty Images)Putin boi się o życie? Zaostrzono zasady ochrony przywódcy
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor

Władimir Putin obawia się zamachu na swoje życie i coraz bardziej izoluje się od informacji o rzeczywistej sytuacji w Rosji oraz na froncie w Ukrainie – ocenił prezydent Czech Petr Pavel. Jego zdaniem wąskie grono zaufanych współpracowników może przedstawiać rosyjskiemu przywódcy zniekształcony obraz wojny. Taka sytuacja może utrudniać zakończenie konfliktu i zwiększać zagrożenie dla Europy.

Petr Pavel, były szef Sztabu Generalnego czeskiej armii i były przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO, w rozmowie z niemieckim dziennikiem "Bild" zwrócił uwagę na obawy rosyjskiego przywódcy dotyczące własnego bezpieczeństwa.

Ufa niewielu ludziom. Dodatkowo ma niemal obsesyjny lęk przed śmiercią. A gdy otacza się tylko ograniczoną liczbą osób, mogą one skutecznie filtrować informacje, które uznają za potrzebne do przekazania – stwierdził czeski prezydent.

Obawy o bezpieczeństwo Putina mają znajdować odzwierciedlenie również w zaostrzaniu zasad ochrony rosyjskiego przywódcy. Od 2022 r. zwiększono liczebność kierownictwa Federalnej Służby Ochrony (FSO), a dostęp do prezydenta jest coraz bardziej kontrolowany.

Jak podaje ukraiński portal TSN, wiosną 2026 r. zaostrzono również procedury bezpieczeństwa podczas spotkań z Putinem. Osoby dopuszczane w jego pobliże mają oddawać nie tylko telefony komórkowe, lecz także zegarki.

Wojna może przerodzić się w długotrwały konflikt

Zdaniem Pavla izolacja informacyjna może sprawiać, że Putin nadal wierzy w powodzenie rosyjskiej inwazji, określanej przez Kreml mianem "specjalnej operacji wojskowej". Tymczasem Rosja ponosi znaczne straty, a jej zasoby ludzkie i gospodarcze są coraz mocniej obciążone trwającą wojną.

Czeski prezydent ostrzegł, że przy obecnej dynamice walk konflikt może przekształcić się w długotrwałą wojnę pozycyjną, w której żadna ze stron nie będzie w stanie osiągnąć rozstrzygającego zwycięstwa.

Moskwa może jednocześnie liczyć na osłabienie ukraińskiego społeczeństwa i zmniejszenie solidarności europejskich państw. Długotrwałe ataki oraz pogarszające się warunki życia na Ukrainie mogą również zwiększać presję migracyjną na kraje Europy.

Prezydent Czech krytykuje Zachód

Petr Pavel skrytykował także opóźnienia i podziały wśród zachodnich sojuszników w sprawie pomocy wojskowej dla Ukrainy. Jego zdaniem stopniowe podejmowanie decyzji dotyczących dostaw uzbrojenia kosztowało Ukrainę utratę terytoriów i życie wielu ludzi.

Według czeskiego przywódcy brak zdecydowania może zwiększać ryzyko dalszej eskalacji. Zwrócił również uwagę na działania sabotażowe i próby destabilizacji państw europejskich, których celem ma być osłabianie zaufania do instytucji oraz podważanie jedności UE i NATO.

Wybrane dla Ciebie