Radykalne kroki szkoły w Olsztynie. Rodzice nie mogą wejść do budynku

Po ostatnich incydentach Szkoła Podstawowa nr 12 w Olsztynie podjęła stanowcze kroki. Jak poinformowano na oficjalnym profilu placówki, wstęp do budynku mają tylko uczniowie, nauczyciele i pracownicy szkoły. Decyzja obowiązuje do odwołania. Niektórzy rodzice nie kryją oburzenia.

Placówka podjęła decyzją o ograniczeniu wstępuRodzice nie wejdą do szkoły w Olsztynie. Zdj. w tle jest zdj. poglądowym
Źródło zdjęć: © Facebook, PAP, Szkoła Podstawowa nr 12 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Olsztynie | Przemysław Piątkowski
Aneta Polak

Po ostatnich wydarzeniach w polskich szkołach zapanował duży niepokój. Placówki uczą się, jak funkcjonować w nowej rzeczywistości. Szkoła Podstawowa nr 12 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Olsztynie podjęła stanowcze kroki.

Na oficjalnym profilu szkoły w mediach społecznościowych opublikowano grafikę, z której wynika, że wstęp do szkoły mają wyłącznie uczniowie, nauczyciele i pracownicy placówki. Oznacza to, że rodzice i opiekunowie dzieci na razie nie mają wstępu do budynku. Decyzję podjęto po konsultacjach z radą rodziców.

Decyzja obowiązuje do odwołania – podkreśliła placówka.

– Bezpieczeństwo naszych uczniów, nauczycieli i pracowników szkoły jest dla nas sprawą nadrzędną. Dlatego podejmujemy kolejne działania mające na celu zapewnienie wszystkim poczucia bezpieczeństwa na terenie naszej placówki – zaznaczyła szkoła w kolejnym komunikacie.

Rodzice nie kryją oburzenia

Część rodziców krytycznie oceniła tę decyzję.

"Jako rodzic pierwszoklasisty jestem wręcz oburzony taką reakcją szkoły. Potencjalne" zagrożenie", na bazie zaistniałych w kraju sytuacji, to młodzież 13–17 lat, więc uczniowie z najwyższych klas, nie maluchy z klas 1–3 i ich rodzice" – wskazuje jeden z internautów.

"Dziwna sytuacja, skoro to dzieci są zagrożeniem, a nie rodzice. Przykro mi to powiedzieć, ale to tym bardziej wpędza dzieci w poczucie lęków. Tu powinna być kontrola plecaków lub coś w tym stylu, a nie zakaz wstępu rodziców i opiekunów, którzy są ujęci w dokumentach zgody na odbiór dzieci" – napisała internautka, której komentarz zebrał 1,5 tys. polubień.

"Przecież to jest absurdalne. Pozbawiają się Państwo wnikliwie obserwujących dodatkowych par oczu, które mogą wyłapać/podsłuchać nieprawidłowości" – czytamy w kolejnym komentarzu. W podobnym tonie wypowiedziało się wielu rodziców.

Decyzji szkoły towarzyszą działania prewencyjne. Policjanci, którzy patrolowali teren szkoły, spotkali się z uczniami.

Podczas spotkań policjanci odpowiadali na pytania dzieci, udzielali cennych rad i wskazówek dotyczących właściwego reagowania w sytuacjach kryzysowych oraz przypomnieli, jak ważne są czujność, odpowiedzialność i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa – przekazała placówka w komunikacie.

Szkoła poinformowała również, że przy podejmowaniu działań uwzględniono wytyczne wiceprezydent Olsztyna Sylwii Rembiszewskiej-Piątek.

Wybrane dla Ciebie