Do zdarzenia doszło podczas zbioru kukurydzy na polu należącym do znajomego pana Roberta. Operator musiał przerwać pracę, gdy urządzenia sieczkarni wykryły metal. Przed maszyną zauważył kątowniki przywiązane drutem do roślin.
Rolnik twierdzi, że nie był to pierwszy przypadek znalezienia metalowych przedmiotów przymocowanych do kukurydzy. Jego zdaniem element wirujący z dużą prędkością mógłby nie tylko uszkodzić sprzęt, lecz także uderzyć osoby znajdujące się w pobliżu. Maszyna używana przy zbiorach jest warta ok. 2,5 mln zł, a koszt naprawy po poważnej awarii mógłby wynieść nawet 400 tys. zł.
– To skrajna głupota albo ślepa zawiść. Taki metal może poważnie uszkodzić maszynę, a nawet zranić lub zabić ludzi pracujących w polu – mówi rolnik w rozmowie z "Faktem".
Są firmy, w których juniorzy nigdy nie awansują - Aleksandra Niewiadomska II Pierwsza Praca # 8
Pan Robert opisał sprawę w poście na Facebooku. Uznał, że umieszczanie metalu na roślinach nie było żartem, lecz celowym działaniem zagrażającym operatorom i pracownikom pracującym przy zbiorach. Podkreślił też, że dowody zostały zabezpieczone, a sprawa trafiła na policję.
20 tys. zł za wskazanie sprawcy
Właściciel pola wyznaczył nagrodę w wysokości 20 tys. zł za wiarygodne informacje, które pozwolą ustalić, kto umieszczał metalowe elementy w kukurydzy. Zapewnił również anonimowość osobie przekazującej dane. Policjanci zebrali ślady na miejscu i rozpoczęli dochodzenie.
Pan Robert przypuszcza, że powodem działania mogła być niechęć wobec właściciela pola. Mężczyzna jest znanym w okolicy przedsiębiorcą i rolnikiem, ma rozległe gospodarstwo oraz daje zatrudnienie ponad tysiącu osób. To jednak hipoteza, a sprawca lub sprawcy nie zostali ustaleni.
Podobne przypadki na polach
Komentarze pod wpisem sugerują, że w okolicy mogło dochodzić wcześniej do podobnych zdarzeń. Internauci wspominali między innymi o metalowych przedmiotach pozostawianych na wielu polach w gminie Jedlińsk. Według tych relacji uszkodzeniu uległo kilka kombajnów.
Inni mieszkańcy opisywali przypadek podpalenia lasu, w którym spłonęło 60 arów drzewostanu. Nie ma jednak informacji, by te zdarzenia były powiązane ze sprawą z gminy Orońsko.
Metalowe pułapki niszczą sprzęt rolniczy
Podobne zagrożenia pojawiają się na polach także w innych częściach kraju. Policja w Gostyniu ostrzegała przed celowym umieszczaniem w uprawach śrub, drutów i innych przedmiotów, które mogą doprowadzić do awarii maszyn. W tej sprawie wszczęto dwa postępowania.