Samolot sprowadzi Polaka z Filipin. Oto szczegóły operacji

Piotr Moczulski ma zostać przetransportowany z Filipin do Polski. Jak przekazał jego brat Tomasz, po przylocie karetką pojedzie bezpośrednio na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Białymstoku. W filipińskim szpitalu trwają badania, które mają przygotować go do bezpiecznego lotu – informuje "Fakt".

Piotr Moczulski od dwóch lat przebywa na Filipinach.Piotr Moczulski od dwóch lat przebywa na Filipinach.
Źródło zdjęć: © siepomaga
Mateusz Kaluga

W placówce Chong Hua w Cebu lekarze wykonują Piotrowi Moczulskiemu serię badań laboratoryjnych. Obejmują one między innymi ocenę wydolności oddechowej, reakcję organizmu na zmianę wysokości oraz pomiary ciśnienia. Wyniki mają uzupełnić dokumentację medyczną i pomóc specjalistom dobrać leki na czas transportu – podaje dziennik.

W dniu przylotu samolotu na Filipiny pacjent zostanie przewieziony karetką bezpośrednio na płytę lotniska. Transport ma odbyć się przy ścisłej asyście służb mundurowych. Konkretna data wylotu nie została jeszcze oficjalnie wyznaczona, jednak rodzina zna już plan działań po dotarciu do Polski.

Po lądowaniu Piotra odbierze polski ambulans. Następnie pacjent zostanie przewieziony do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Białymstoku, gdzie przejdzie pierwsze badania w kraju. – Po tak długim czasie i tylu bataliach ogromny kamień spadł mi z serca – przyznaje "Faktowi" brat poszkodowanego.

Powrót do Polski nie zakończy problemów rodziny. Bliscy muszą znaleźć dla Piotra docelowy ośrodek opieki, dopełnić formalności urzędowych i zorganizować długotrwałą rehabilitację.

Współpraca z polskimi resortami pozwoliła także rozwiązać kwestię zadłużenia wobec filipińskiego szpitala. Koszty leczenia ma pokryć Fundacja Siepomaga, a pieniądze z internetowej zbiórki zostaną przekazane placówce po przylocie Piotra do Polski. Zebrano ponad 2 mln zł.

Tomasz Moczulski zobowiązał się do uregulowania rachunków podczas ostatniej wizyty w Cebu. Gwarancję podpisał w obecności przedstawicieli szpitala oraz polskiego konsula honorowego. Rodzina dziękuje osobom i instytucjom, które pomagają w organizacji ewakuacji, i prosi o dalsze wsparcie w oczekiwaniu na jej finał.

Piotr Moczulski, będąc na wycieczce na Filipinach, uległ wypadkowi, doznał obrzęku mózgu. Jest podłączony do respiratora, który kontroluje każdy jego oddech. Do wypadku doszło dwa lata temu.

Wybrane dla Ciebie