"Skandal". Sadownik grzmi. Oto co zobaczył w sklepie

Marcin Lewicki
Sadownik grzmi ws. cen jabłek w marketachSadownik grzmi ws. cen jabłek w marketach
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Instagram

Polski sadownik Bernard Feliks opublikował w mediach społecznościowych materiał, w którym skarży się na cenę niskiej jakości jabłek w marketach. Wskazuje, że za jedną z odmian trzeba zapłacić aż 6 zł za kg. To o kilka zł drożej niż w jego sadzie, gdzie są dużo lepszej jakości owoce - To jest skandal, co się dzieje - grzmi sadownik we wpisie na Instagramie.

Bernard Feliks opublikował na Instagramie wpis, który odbił się szerokim echem w sieci. Sadownik z Grójca pokazał w nim marketowe jabłka odmiany Gala. Rolnik zaznaczył, że cena owoców to 6 zł za kilogram. Podkreślił, że w swoim sadzie ma dużo tańsze jabłka.

To jest skandal co się dzieje. [...] To jest jabłko Gala za 6 zł za kilogram. Tę samą odmianę mam u siebie w sadzie. Cena za takie jabłko świeże wychodzi ok. złoty sześćdziesiąt, złoty osiemdziesiąt za kilo - zaznacza Feliks.

Sadownika oburzyła nie tylko wysoka cena jabłek niskiej jakości. Feliks zastanawia się, dlaczego owoce z lokalnych sadów nie są oferowane przez markety, które sprowadzają je z odległych miejsc w kraju, a niekiedy spoza granic Polski.

Dlaczego nie ma lokalnych jabłek w marketach? Dlaczego mamy sezonowe, dobrej jakości jabłko, a sprzedają nam jakiś chłam z zagranicy? - pyta sadownik.

Mężczyzna podkreśla, że Polska jest uznawana za polskie królestwo jabłek, a nikt nie jest w stanie tego wykorzystać. Zaznacza, że marketing sprzedaży polskich owoców jest na bardzo niskim poziomie.

Wpis Bernarda Feliksa spotkał się z ogromnym zainteresowaniem internautów. Zebrał ponad 30 tys. reakcji.

Wybrane dla Ciebie