Śmierć 12-latka. "Spadł z wysokości". Głos z prokuratury

Prokuratura bada okoliczności śmierci 12-letniego chłopca, który spadł z 10. piętra wieżowca na szczecińskim Niebuszewie. Dziecka nie udało się uratować. Śledczy zabezpieczyli monitoring i nie wykluczają żadnego scenariusza - informuje TVP3 Szczecin.

Tragiczna śmierć 12-latka (zdj. poglądowe).Tragiczna śmierć 12-latka (zdj. poglądowe).
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański
Na ulicy św. Cyryla i Metodego doszło do tragicznego zdarzenia. 12-letni chłopiec spadł z wysokości, z 10. piętra – poinformowała Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, cytowana przez TVP3 Szczecin.

Do tragedii doszło 2 października (piątek) wieczorem przy ul. św. Cyryla i Metodego. Na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego. Mimo reanimacji 12-latek zmarł.

W wyniku upadku z dużej wysokości dziecko doznało wielu obrażeń oraz nagłego zatrzymania krążenia. Nasz zespół podjął działania resuscytacyjne, niestety nie udało się go uratować – przekazała Natalia Dorochowicz z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie w rozmowie z TVP3 Szczecin.

Chłopiec nie mieszkał w wieżowcu. Z relacji mieszkańców wynika, że od ponad roku uczęszczał w tym budynku na zajęcia sportowe.

"Wszczęte zostało śledztwo"

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo. Śledczy zabezpieczyli zapis monitoringu z budynku oraz przesłuchują świadków, by odtworzyć przebieg zdarzenia.

W tej sprawie wszczęte zostało śledztwo przez Prokuraturę Rejonową Szczecin-Niebuszewo, które pozwoli na ustalenie okoliczności tego zdarzenia – poinformowała Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Na obecnym etapie prokuratura nie wyklucza także tego, że do śmierci dziecka mogły przyczynić się osoby trzecie. Żadne ustalenia w tej sprawie nie zostały jednak przesądzone.

Wybrane dla Ciebie