Tragedia w Żarowie. Wózek najechał na studzienkę. 80-latka nie przeżyła

Do tragicznego wypadku doszło 5 października w Żarowie na Dolnym Śląsku. 80-letnia kobieta wypadła z wózka inwalidzkiego po najechaniu na wystającą pokrywę studzienki. Seniorka zginęła na miejscu. Sprawę bada świdnicka prokuratura.

Zdj. archiwalneZdj. archiwalne
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Wojtasik
Aneta Polak

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w poniedziałek, 5 października, w Żarowie nieopodal Świdnicy. Jak informuje "Gazeta Wrocławska", niepełnosprawna seniorka bez nóg poruszała się na wózku inwalidzkim. 80-latce pomagała opiekunka. Obie zmierzały do przychodni.

W pewnym momencie, na ulicy Adama Mickiewicza, wózek zahaczył o nierówność na chodniku. Doszło do tragedii.

Seniorka wypadła z niego, uderzyła głową o twarde podłoże i doszło do krwawienia – przekazała portalowi swidnica24.pl asp. Magdalena Ząbek, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy.

Na miejscu byli świadkowie, którzy wezwali pomoc. Nie udało się jednak uratować życia niepełnosprawnej seniorki.

Karetka pojawiła się bardzo szybko, mimo reanimacji. Niestety kobieta nie przeżyła – przekazała "Gazecie Wrocławskiej" asp. Magdalena Ząbek.

Tragedia w Żarowie. 80-letnia seniorka wypadła z wózka

Z informacji przekazanych przez Urząd Miejski w Żarowie wynika, że wózek zahaczył o studzienkę telekomunikacyjną. - Nie była to dziura w chodniku - podkreśliła Magdalena Pawlik z Biura Promocji Urzędu Miejskiego w Żarowie w rozmowie z "Gazetą Wrocławską".

Świdnicka prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie śmierci kobiety. Śledczy wyjaśnią m.in., kto odpowiadał za stan techniczny studzienki i czy wcześniej zgłaszano zagrożenie.

Wybrane dla Ciebie