Trump uderzył w Ukrainę. "To hańba"

Donald Trump ostro skrytykował wznowienie ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej. Prezydent USA stwierdził, że działania Ukrainy podbijają światowe ceny surowca. W wywiadzie nie zabrakło też mocnych słów pod adresem Wołodymyra Zełenskiego.

U.S. President Donald Trump Visits Ireland
DUBLIN, IRELAND - SEPTEMBER 12: U.S. President Donald Trump keeps his eyes downcast while walking toward his waiting vehicle during the farewell proceedings at Aras an Uachtarain on September 12, 2026, in Dublin, Ireland. (Photo by Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)
NurPhoto
september 12 2026, down, dublin, state, farewell proceedings, departure, farewell, donaldTrump uderzył w Ukrainę. "To hańba"
Źródło zdjęć: © Getty Images | NurPhoto
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Donald Trump skrytykował ukraińskie uderzenia na rosyjskie zakłady rafineryjne.
  • Prezydent USA powiązał ataki z wysokimi cenami ropy i paliw na świecie.
  • Wołodymyr Zełenski zapowiedział wznowienie operacji po rosyjskich atakach na ukraińską infrastrukturę energetyczną.

Donald Trump skomentował wznowienie przez Ukrainę uderzeń na rosyjskie zakłady przetwarzające ropę. W wywiadzie dla amerykańskiej stacji Newsmax przekonywał, że takie działania mają wpływ na sytuację na światowym rynku energii.

Wszystko, co on robi, to podnoszenie światowych cen ropy. Moim zdaniem to po prostu hańba – powiedział Trump, odnosząc się do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Amerykański przywódca argumentował, że ukraińskie wojsko może atakować inne cele na terytorium Rosji. Szczególnie krytycznie ocenił uderzenia w zakłady produkujące olej napędowy.


WIDEO
Po prostu wow. Nowa atrakcja w Warszawie będzie hitem

Jest wiele innych celów, które można zaatakować. Ale kiedy atakowane są fabryki produkujące olej napędowy, a jest on potrzebny zarówno nam, jak i całemu światu, to nie sprzyja pokojowi – stwierdził prezydent USA.

Trump połączył ukraińskie działania militarne z obawami o ceny energii. Jego zdaniem ataki na rosyjską infrastrukturę naftową nie pomagają w osiągnięciu porozumienia kończącego wojnę.

W rozmowie pojawił się również temat relacji między Wołodymyrem Zełenskim a Władimirem Putinem. Trump stwierdził, że obaj przywódcy darzą się nienawiścią, co – w jego ocenie – dodatkowo utrudnia zakończenie konfliktu.

Prezydent USA nie ukrywał przy tym krytycznego nastawienia do ukraińskiego przywódcy.

Nie jestem wielkim zwolennikiem Zełenskiego. Myślę, że obaj chcieliby, żeby to wszystko się skończyło, ale moim zdaniem trudniej porozumieć się z Zełenskim niż z Putinem – powiedział Trump.

Ukraina wznowiła ataki na rosyjskie rafinerie

Wypowiedzi Trumpa padły w momencie, gdy Ukraina wróciła do uderzeń na rosyjskie zakłady naftowe po trzydniowej przerwie. Wcześniej Wołodymyr Zełenski zapowiedział wznowienie takich operacji.

Jak informował ukraiński portal UNIAN, podczas przerwy Rosja przeprowadziła serię ataków rakietowych i uderzeń dronów na ukraińską infrastrukturę energetyczną, w tym elektrownie. W ich następstwie setki tysięcy mieszkańców Ukrainy zostały pozbawione dostaw energii.

Zełenski przekazał również w rozmowie z "Financial Times", że cierpliwość Ukrainy się wyczerpała i kraj ponownie będzie atakować rosyjskie rafinerie.

Uderzenia w tego rodzaju obiekty mają znaczenie nie tylko militarne. Rafinerie przetwarzają ropę na paliwa wykorzystywane między innymi w transporcie i wojsku. Ataki mogą więc zakłócać funkcjonowanie rosyjskiego sektora paliwowego, choć ich wpływ na światowe ceny zależy także od wielu innych czynników.

Wybrane dla Ciebie