Ujawnili plan Trumpa na Putina. Kulisy decyzji USA

Prezydent Donald Trump liczy, że porozumienie dotyczące rosyjskiego diesla pomoże wznowić negocjacje pokojowe. Jak ujawnia Reuters, amerykańscy wysłannicy przedstawili Ukraińcom plan, który już budzi poważne kontrowersje.

U.S. President Trump And Russian  President Putin Meet On War In Ukraine At U.S. Air Base In Alaska
ANCHORAGE, ALASKA - AUGUST 15: U.S. President Donald Trump (R) and Russian President Vladimir Putin shake hands at the end of a press conference at Joint Base Elmendorf-Richardson on August 15, 2025 in Anchorage, Alaska. The two leaders are meeting for peace talks aimed at ending the war in Ukraine. (Photo by Andrew Harnik/Getty Images)
Andrew Harnik
bestof, topixUjawnili plan Trumpa na Putina. Kulisy zaskakującej umowy
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Steve Witkoff i Jared Kushner mieli powiedzieć Ukraińcom, że Władimir Putin nie jest obecnie gotowy do rozmów o zakończeniu wojny.
  • Donald Trump bronił umowy, twierdząc, że może ona obniżyć ceny energii w Stanach Zjednoczonych.
  • Krytycy porozumienia uważają, że rosyjskie wpływy ze sprzedaży paliwa mogą wesprzeć działania wojenne Moskwy.

Według informacji Reutersa porozumienie dotyczące eksportu rosyjskiego diesla ma być elementem szerszych działań Waszyngtonu na rzecz wznowienia rozmów między Ukrainą a Rosją. Wcześniejsze próby doprowadzenia do trwałych negocjacji nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

Podczas spotkania w Miami specjalny wysłannik Trumpa na Bliskim Wschodzie Steve Witkoff oraz zięć amerykańskiego prezydenta Jared Kushner mieli poinformować ukraińskich przedstawicieli, że Władimir Putin nie jest obecnie gotowy do negocjowania zakończenia wojny. Amerykanie liczą jednak, że współpraca gospodarcza może zachęcić rosyjskiego przywódcę do ponownego podjęcia rozmów.

Z ustaleń Reutersa wynika, że porozumienie ma wysłać Moskwie sygnał, iż Trump jest gotowy do podejmowania konkretnych działań na rzecz współpracy z Rosją. W zamian Waszyngton oczekiwałby większej gotowości Kremla do rozmów o zakończeniu konfliktu.


WIDEO
Grzeszne nastolatki i diabeł w katolickiej szkole. Będzie skandal?

Nie oznacza to jednak, że Rosja zgodziła się już na zmianę swojego stanowiska. To strategia, której skuteczność dopiero musiałaby zostać potwierdzona.

Ujawnili plan Trumpa na Putina. Pojawiły się kontrowersje

Porozumienie przewiduje dostawy ponad 2,25 mln baryłek oleju napędowego na rynki amerykańskie i światowe. Decyzja wywołała krytykę części amerykańskich polityków, którzy obawiają się, że dodatkowe wpływy ze sprzedaży paliwa wzmocnią rosyjskie możliwości finansowania wojny.

Donald Trump broni jednak tego rozwiązania. Argumentuje, że większa dostępność paliwa może przyczynić się do obniżenia cen energii w Stanach Zjednoczonych. To istotna kwestia dla jego Partii Republikańskiej przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu, które będą miały znaczenie dla układu sił w amerykańskiej polityce.

Nie wszyscy eksperci podzielają optymizm prezydenta USA. Jak wskazuje Reuters, dodatkowa ilość paliwa może być zbyt mała, by wyraźnie zmienić sytuację na amerykańskim rynku. Dostawy odpowiadają bowiem mniej niż jednemu dniowi zapotrzebowania samego amerykańskiego sektora transportowego.

Pojawiają się więc dwa zasadnicze pytania: czy porozumienie rzeczywiście pomoże obniżyć ceny oraz czy potencjalne korzyści gospodarcze dla Rosji zostaną zrównoważone konkretnymi ustępstwami politycznymi.

Kolejnym ważnym elementem planu są ukraińskie uderzenia na rosyjskie rafinerie. Z relacji osób zaznajomionych ze spotkaniem w Miami wynika, że amerykańska administracja ponownie naciskała na Kijów, by wstrzymał ataki na rosyjską infrastrukturę naftową.

Trump przekonuje, że ukraińskie uderzenia przyczyniają się do wzrostu światowych cen paliw. Reuters zaznacza jednak, że wielu ekspertów wskazuje na wojnę z Iranem jako główny czynnik napędzający wysokie ceny energii.

Wybrane dla Ciebie