Walczył z Rosjanami. Tak ocenia potencjał przeciwnika

Rosyjskie wojska ponoszą duże straty, a ich postępy terytorialne wyraźnie wyhamowały – twierdzi były naczelny dowódca ukraińskiej armii Ołeksandr Syrski. W rozmowie z BBC wskazał też na rosnącą rolę dronów i zagrożenie dla Europy.

Oleksandr SyrskiOleksandr Syrski
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2023 Global Images Ukraine
Rafał Strzelec

Ukraina ustabilizowała linię frontu i ograniczyła zdolność Rosji do dalszego natarcia – ocenił Ołeksandr Syrski w wywiadzie dla BBC. Według generała w pierwszej połowie 2026 r. rosyjskie wojska zdobyły łącznie zaledwie 61 km² terytorium. Raport Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) wskazuje, że we wrześniu Rosja straciła więcej terenu, niż zdołała zająć.

Syrski twierdzi, że rosyjskie straty osobowe w całej wojnie są sześciokrotnie większe niż ukraińskie. W przypadku samych zabitych różnica ma sięgać nawet jedenastu razy. Liczb tych nie można jednak niezależnie potwierdzić, ponieważ oba państwa nie publikują pełnych oficjalnych danych o poległych.

Były dowódca odniósł się również do swojego odwołania przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Jednym z powodów konfliktu były różnice zdań z ówczesnym ministrem obrony Mychajłem Fedorowem dotyczące modernizacji armii i zakupów sprzętu.

Syrski zarzucił ministrowi, że nadmiernie koncentrował się na dronach, zaniedbując inne wyposażenie, w tym pojazdy terenowe i bezzałogowe maszyny lądowe. Podkreślił jednocześnie, że Ukraina rozwijała wykorzystanie dronów również podczas jego dowodzenia. Według generała odpowiadają one obecnie za 80 proc. strat rosyjskich wojsk.

Syrski nie zaprzeczył zarzutom dotyczącym zbyt późnych rozkazów odwrotu, które narażały ukraińskich żołnierzy na okrążenie. Argumentował jednak, że Ukraina mierzy się z przeciwnikiem dysponującym znacznie większymi zasobami. W 2025 r. Rosja miała mieć przewagę w lotnictwie, bombach i artylerii. Generał bronił także decyzji o ataku na rosyjski obwód kurski w 2024 r. Według niego operacja zmusiła Moskwę do przerzucenia wojsk i dała Ukrainie czas na odbudowę sił na innych odcinkach frontu.

Na koniec Syrski ostrzegł europejskich sojuszników, by nie wykluczali możliwości dalszych rosyjskich ambicji terytorialnych. Zaapelował o przygotowania do potencjalnego zagrożenia już teraz.

Wybrane dla Ciebie