Oburzające słowa w TV. Rosjanie mówili o Polsce i państwach bałtyckich

Rosyjska propaganda uderza w państwa bałtyckie i Polskę. Tym razem na antenie telewizyjnej drwiono z przygotowań do ewentualnej obrony przed Rosją. Jednocześnie propagandyści przedstawiali wizję starcia z państwami NATO w przesmyku suwalskim.

Rosyjska propaganda uderza w PolskęRosyjska propaganda uderza w Polskę
Źródło zdjęć: © X | Nexta
Rafał Strzelec

Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.

Choć Władimir Putin zarzeka się, że nie ma zamiaru atakować państw NATO, to jego medialni żołnierze zdają się prezentować prawdziwe oblicze Kremla i cały czas prowadzą agresywną narrację wobec m.in. państw bałtyckich i Polski. Tak było i tym razem.

Na rosyjskim propagandowym kanale Rossija 1 miała miejsce debata, w której propagandyści mówili o zdolnościach obronnych naszego państwa oraz Bałtów. Mówiąc o Polsce kpili z tego, że Polska wybudowała rzekomo kilometr muru na granicy, zaś w przypadku Estonii twierdzili, że z 600 zaplanowanych bunkrów wybudowała zaledwie 27.

To jednak nie był koniec. Władimir Sołowjow, naczelny propagandysta rosyjski, szydził z potencjału obronnego Estończyków. – Kogo oni wystawią? Trzech snajperów i estońską orkiestrę, żeby im grała? – rzucał Sołowjow. Następnie Rosjanie omawiali plan ewentualnych starć wokół przesmyku suwalskiego. Mówili, że w razie zniszczenia węzłów kolejowych "będą zmuszeni pobić" przeciwnika. Wskazywali, że do działań zostaną wykorzystane przede wszystkim drony, jednostka Rubicon, siły specjalne oraz flota morska.

Słowa propagandystów wskazują po raz kolejny, jaki cel chcą osiągnąć Rosjanie. Według analityków Kreml chce zastraszyć państwa europejskie, aby zmniejszyć ich zaangażowanie na rzecz pomocy broniącej się Ukrainie.

Nadal jednak nikt nic nie wskazuje na bezpośrednią konfrontację wojskową z Rosją, choć pewne jest, że Moskwa będzie wywierała presję na państwa wschodniej flanki NATO m.in. poprzez dywersję, naruszanie granicy lądowej, morskiej i przestrzeni powietrznej z użyciem dronów i samolotów czy też działania w sferze cyber.

Wzmacniają granicę z Rosją

Państwa NATO przygotowują się jednak na każdy scenariusz. Polska buduje wzdłuż granicy z Rosją umocnienia w ramach tzw. Tarczy Wschód. Ukończenie tego projektu jest planowane na 2028 r. Pojawiają się informacje o pewnych niedociągnięciach. Onet informował, że "realne umocnienia rozmieszczone są na zaledwie kilku kilometrach". Ministerstwo latem tego roku odpowiadało, że zabezpieczono 61 km granicy. Przy granicy tworzone są rowy, zapory oraz systemy wzmacniające możliwości wojska.

Estonia tworzy swoją obronę w oparciu o tzw. Bałtycką Linię Obrony wraz z Litwą i Łotwą. Estończycy mają zbudować 600 bunkrów do 2027 r. Portal err.ee informował w czerwcu tego roku, że w południowo-wschodniej Estonii powstało 28 bunkrów i wykopano ponad 10 kilometrów rowów przeciwczołgowych.

Wybrane dla Ciebie