Wrzucił do sieci zdjęcie grobu. Oto patent na hieny cmentarne

Edyta Tomaszewska
.Wrzucił do sieci zdjęcie grobu. Oto patent na hieny cmentarne
Źródło zdjęć: © Facebook

Przed Wszystkimi Świętymi na cmentarzach nasilają się kradzieże zniczy i kwiatów. O bezczelności cmentarnych hien przekonała się jedna z internautek, a pod jej wpisem wywiązała się dyskusja, w której zaprezentowano niezwykle oryginalny sposób walki ze złodziejami – montaż atrapy kamery bezpośrednio na nagrobku.

Pani Agnieszka postanowiła z wyprzedzeniem zadbać o groby swoich bliskich i kupiła dopasowane komplety kwiatów na trzy mogiły. Gdy kilka dni później przyszła zapalić znicz imieninowy, na nagrobku ojca zastała puste miejsce – jedna z wiązanek zniknęła.

Zrozpaczona kobieta przeszukała cały cmentarz z nadzieją, że kwiaty zdmuchnął wiatr lub ktoś przestawił je przez pomyłkę. Szybko jednak dotarło do niej, że padła ofiarą kradzieży. W emocjonalnym wpisie pani Agnieszka przyznała, że najbardziej boli nie sama strata finansowa, lecz brak jakiegokolwiek szacunku dla pamięci o zmarłych.

Pod postem natychmiast zaroiło się od komentarzy osób, które spotkał podobny los. Największe poruszenie wywołała jednak reakcja jednego z mężczyzn, który postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i podzielił się nietypowym rozwiązaniem problemu. Opublikował zdjęcie pomnika, na którym w narożniku zamontował atrapę kamery kopułkowej. Krótko skwitował, że odkąd założył sztuczną kamerkę, ma na grobie święty spokój.


WIDEO
Zawsze tak robię z wkładami do zniczy. Dzięki temu palą się dłużej

Ja założyłem kamerkę atrapę i jest spokój – radzi pan Grzegorz.

Choć widok obudowy monitoringu na nagrobku może zaskakiwać, autor pomysłu przekonuje, że psychologiczny efekt działa bez zarzutu. Cmentarni złodzieje operują w pośpiechu i stresie, dlatego widok obiektywu skierowanego w stronę płyty skutecznie odstrasza ich od kradzieży.

Poza atrapami kamer czy coraz modniejszymi fotopułapkami odwiedzający groby szukają także innych sposobów na zniechęcenie rabusiów. Wielu decyduje się na trwałe podpisywanie donic i podstawek zniczy markerem lub lakierem albo na wydrapywanie inicjałów, co odbiera przedmiotom jakąkolwiek wartość handlową.

Innym sposobem jest delikatne niszczenie sztucznych kompozycji, na przykład poprzez nakrapianie ich woskiem czy farbą w sprayu. Zarządcy nekropolii przypominają również, że wiązanki najlepiej przynosić dopiero w dzień Wszystkich Świętych.

Wybrane dla Ciebie