Wysadzenie Nord Stream. Ukraiński oficer ujęty. Niemcy oskarżają

Niemiecka prokuratura uważa, że wysadzenie gazociągów Nord Stream mogło zostać przeprowadzone na zlecenie ukraińskich organów państwowych. Jak podaje PAP za dziennikiem "Süddeutsche Zeitung", w Hamburgu rozpocznie się pierwszy proces dotyczący sabotażu z września 2022 r. i "w pewnym sensie sądzone będzie także państwo ukraińskie".

Wyciek z gazoci?gu Nord Stream
AT SEA, SWEDEN - SEPTEMBER 29: (----EDITORIAL USE ONLY - MANDATORY CREDIT - "SWEDISH COAST GUARD / HANDOUT" - NO MARKETING NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTS----) A gas leak causes bubbles on the surface of the water at Sea in Sweden on September 29, 2022. A fourth leak was reported Thursday in the Nord Stream gas pipelines off the coast of Sweden, authorities said. "There are two emissions in the Swedish economic zone, a larger one at Nord Stream 1 and a smaller one at Nord Stream 2," the Swedish Coast Guard said in a press statement. Swedish Coast Guard / Handout / Anadolu Agency/ABACAPRESS.COM
AA/ABACAProces w Hamburgu ws. Nord Stream. Ukrainiec przed sądem
Źródło zdjęć: © East News | AA/ABACA
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Na ławie oskarżonych w Hamburgu ma zasiąść 50-letni Serhij K., były oficer ukraińskiej armii.
  • Według aktu oskarżenia mężczyzna kierował grupą, która miała podłożyć sześć ładunków na trzech nitkach gazociągów.
  • Prokuratura nie ustaliła, czy o planowanej operacji wiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Proces w Hamburgu i zarzuty wobec Serhija K.

Proces ma dotyczyć jednej z najgłośniejszych spraw o sabotaż w historii Niemiec. Oskarżenie powstało po czterech latach pracy Federalnego Urzędu Kryminalnego, niemieckiej policji i prokuratury. Dokument liczy 136 stron. Śledczy twierdzą, że Serhij K. był dowódcą grupy odpowiedzialnej za przygotowanie operacji na Morzu Bałtyckim.

Mężczyzna miał działać we wrześniu 2022 r. jako członek ukraińskiej jednostki specjalnej oraz współpracownik ukraińskich służb. Według ustaleń śledczych grupa składająca się z siedmiu osób umieściła ładunki wybuchowe na trzech z czterech nitek Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Gazociągi służyły do transportu gazu z Rosji do Niemiec.

Jak śledczy trafili na podejrzanego

Jak relacjonuje "Süddeutsche Zeitung", ważne tropy pojawiły się dzięki zdjęciom wykonanym przez turystów oraz zapisom fotoradaru na wyspie Rugia. Funkcjonariusze ustalili samochody, którymi podejrzani dotarli na wybrzeże Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Dane osób podróżujących tymi pojazdami pomogły także zapisy kontroli granicznych w Polsce.

Podejrzani mieli posługiwać się fałszywymi paszportami, ale jeden ze skanów dokumentu tożsamości pozwolił zidentyfikować Serhija K. Według gazety przełomem była rozmowa, którą Ukrainiec odbył z żoną po zatrzymaniu we Włoszech. Miał powiedzieć, że nadszedł "właściwy moment", by ogłosić, że wysadzenie gazociągów było "oficjalną operacją wojskową". "Trudno o bardziej jednoznaczny dowód na współudział" – oceniła "Süddeutsche Zeitung".

Wątek ukraińskich władz

W akcie oskarżenia pojawiają się nazwiska byłego oficera ukraińskich służb wywiadowczych Romana Czerwińskiego oraz ówczesnego głównodowodzącego ukraińskiej armii Wałerija Załużnego. Według ustaleń przedstawionych przez gazetę Czerwiński miał być pomysłodawcą i organizatorem operacji, a Załużny miał ją zatwierdzić. Obaj zaprzeczają tym twierdzeniom. Prokuratura nie ustaliła, czy o planach poinformowano Zełenskiego.

Obrona Serhija K. podważa udział oskarżonego w ataku. Adwokat Jens Meyer-Lohkamp przyznał, że jego klient jest oficerem ukraińskich sił zbrojnych, ale stwierdził, że śledztwo nie dostarczyło bezpośredniego i wiarygodnego dowodu jego udziału. Obrona chce także, by sąd rozważył, czy w warunkach rosyjskiej agresji na Ukrainę działania przeciwko gazociągom mogły zostać uznane za uzasadnione.

Serhij K. został zatrzymany w sierpniu 2025 r. podczas rodzinnego pobytu we włoskim Rimini. Po areszcie ekstradycyjnym trafił do Niemiec, gdzie przebywa w areszcie. Mężczyzna utrzymuje, że nie uczestniczył w ataku i w czasie jego przeprowadzenia znajdował się w Ukrainie. Do eksplozji na głębokości ok. 80 metrów doszło 26 września 2022 r.

Wybrane dla Ciebie