Riposta Zełenskiego. Prowokował go rosyjski dziennikarz

Podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku doszło do ostrej wymiany zdań między Wołodymyrem Zełenskim a kremlowskim pracownikiem mediów państwowych. Na natarczywe pytania o wizytę w stolicy Rosji prezydent Ukrainy odpowiedział krótko, rzucając dosadną ripostę pod nosem.

Wołodymyr ZełenskiWołodymyr Zełenski
Źródło zdjęć: © PAP | Vladyslav Musiienko
Edyta Tomaszewska

Do incydentu doszło na ulicach Nowego Jorku w kuluarach 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. Jak wynika z nagrania, które błyskawicznie obiegło sieć, ukraińską delegację dogonił Walentin Bogdanow – korespondent rosyjskiej telewizji państwowej.

Natarczywe pytania i krótka riposta

Bogdanow z kamerą zaczął biec obok Zełenskiego, który szedł ulicą w asyście współpracowników i ochroniarzy, rozmawiając po angielsku. Rosjanin wielokrotnie wykrzykiwał to samo pytanie:

– Kiedy do Moskwy pan pojedzie? Kiedy do Moskwy? – dopytywał natarczywie Bogdanow. – Chyba na rakiecie – rzucił krótko pod nosem Zełenski, nie zwalniając kroku.

WIDEO
Zełeński był bardziej popularny w Polsce niż na Ukrainie

Ukraiński przywódca nie podjął dalszej dyskusji i kontynuował marsz, pozostawiając zdezorientowanego pracownika rosyjskich mediów za plecami.

Pytanie rzucone na ulicy w Nowym Jorku bezpośrednio nawiązuje do oficjalnej linii dyplomatycznej Władimira Putina. Kreml od dłuższego czasu powtarza, że warunkiem ewentualnego bezpośredniego spotkania przywódców Rosji i Ukrainy jest przyjazd Zełenskiego do Moskwy. Władze w Kijowie konsekwentnie uznają te żądania za absurdalne i oderwane od rzeczywistości trwającej rosyjskiej inwazji.

Pytający Zełenskiego Walentin Bogdanow to jedna z czołowych postaci rosyjskiej machiny medialnej za granicą. Jest szefem nowojorskiego biura Wszechrosyjskiej Państwowej Kompanii Telewizyjnej i Radiowej (WGTRK). Relacjonuje amerykańską politykę dla głównych tub propagandowych – kanałów Rossija-1 i Rossija-24 – oraz prowadzi cotygodniowy format "Ameryka z Walentinem Bogdanowem", w którym regularnie forsuje zmanipulowaną narrację, jakoby wojna w Ukrainie została sprowokowana przez Zachód.

Wybrane dla Ciebie