"Żadnych emocji". Widzieli Wiktora S. dzień po śmiertelnym ataku

Na piątek (9 października) zaplanowano posiedzenie aresztowe 15-letniego Wiktora S., który jest podejrzany o zabójstwo 37-letniej woźnej szkolnej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. "Fakt" zrelacjonował, że przed Sądem Rejonowym w Wyszkowie 15-latek "nie okazywał żadnych emocji".

Wiktor S. nie odpowiadał na pytania dziennikarzy.Wiktor S. nie odpowiadał na pytania dziennikarzy.
Źródło zdjęć: © PAP, X
Mateusz Domański

Sąd zdecydował ws. Wiktora S.. "Sąd Rejonowy w Wyszkowie Wydział Rodzinny i Nieletnich zastosował wobec 15-latka środek zapobiegawczy w postaci umieszczenia nastolatka na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich" - zaznaczono. Czas pokaże, jakie będą kolejne kroki w tej sprawie.

W związku z posiedzeniem aresztowym, przed budynkiem sądowym w piątek pojawiły się dwa policyjne radiowozy.

Jak relacjonował "Fakt", Wiktor S. wysiadł z jednego z radiowozów w asyście czterech funkcjonariuszy. Miał ręce skute kajdankami z tyłu, a policjanci przez cały czas kontrolowali jego ruchy.

Podejrzany o zamordowanie woźnej szedł bardzo szybko. Nie zatrzymywał się i nie podejmował rozmowy z obecnymi na miejscu dziennikarzami. Na zadawane pytania nie odpowiadał, nie okazywał żadnych emocji - podaje tabloid.

Miał zabić 37-latkę

Przedstawiciele mediów nie zostali wpuszczeni do środka przez ochronę. Nie mogli więc wejść pod salę, w której odbywało się posiedzenie dotyczące zastosowania środka zapobiegawczego.

Sprawa dotyczy śmierci 37-letniej Darii, woźnej pracującej w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w woj. mazowieckim. Wiktor S. jest podejrzany o jej zabójstwo.

Wybrane dla Ciebie