30 sierpnia w Darłowie zaginęła Emilia Koprowska. Po koncercie techno kobieta miała pokłócić się z mężem, a następnie nie pojawiła się w domu.
Tego samego wieczoru, około godz. 22, miała wysłać Krystianowi Koprowskiemu wiadomość SMS o niepokojącej treści. Był to rzekomo ostatni kontakt między małżonkami przed jej zaginięciem.
Kocham cię, nie znajdą mnie. Tak musi być. Zawsze byłeś tylko ty. Żegnaj – brzmiała podobno niepokojąca wiadomość.
Zaginął lewarek. Mąż Emilii Koprowskiej odpowiada na niewygodne pytanie
Krystian Koprowski wystąpił w odcinku "Zbrodnia Ikara". W rozmowie z autorem kanału, Pawłem Fomiczewskim, odniósł się do różnych wątków związanych z zaginięciem żony. Opowiedział o dniu, w którym widział ją po raz ostatni.
W pewnym momencie padło pytanie o lewarek. To właśnie tego narzędzia, jak wynika z relacji Koprowskiego, miał użyć po kłótni z Emilią, odkręcając koło w jej samochodzie. Chciał jej w ten sposób uniemożliwić odjazd autem. Jak twierdzi mężczyzna, podnośnik został skradziony w tajemniczych okolicznościach.
Prowadzący: Przy przebiciu koła (Emilia – przyp.) była obecna?
Koprowski: Była. No i już się wtedy w****** i dlatego poszła.
Prowadzący: Czyli najpierw przebiłeś koło?
Koprowski: Później drugie koło ściągnąłem już na spokojnie. W międzyczasie ładowałem akumulator, z tego względu, że to trochę trwa – wyjęcie lewarka, odkręcenie, podniesienie. No przecież to się nie robi w sekundę.
Prowadzący: Skąd miałeś nóż? Lewarek?
Koprowski: Lewarek no to chyba każdy samochód ma.
Prowadzący: A co się stało później z tym lewarkiem?
Koprowski: W ogóle ktoś mi z****** lewarek, no. Chciałbym go odzyskać.
Prowadzący: I to jest ten lewarek?
Prowadzący: Ten, którym ściągałeś koło.
Koprowski: Tak. On był pod samochodem, ściągnięty na sam dół. I żeby to auto, w razie czego – jakby deszcz padał czy coś – było zabezpieczone, opuściłem ten samochód jak najniżej. No ale lewarka już nie ma. Ktoś go rąbnął. A jej lewarek jest w samochodzie. Bo to był lewarek z mojego busa.
Prowadzący: Ok, bo tak się zastanawiałem, co się stało z tym lewarkiem, bo wiem, że później w samochodzie Emilii znajdował się jeden lewarek, ale to nie był ten, z którego korzystałeś.
Koprowski: To był lewarek z mojego busa. On ma specjalny klucz do tego.
W kolejnym fragmencie padło pytanie o nóż na festiwalu. Koprowski twierdził, że "byli z Emilią przy busie, a tam ma wszystko, wkrętarki, narzędzia". – Skąd ten nóż? Z auta – wyjaśnił nieco poirytowany mąż zaginionej.
Krystian Koprowski przyznał, że 28 dni, które właśnie mijają od zaginięcia Emilii, to dla niego "najgorszy okres" i "straszne doświadczenie".
Po tym wszystkim został mi tylko jej zapach na koszulce, na jej rzeczach, które mi ją przypominają – wyjaśniał.