"Zniewaga dla wiary". Bulwersujące czyny w Gietrzwałdzie

Drzewa na alejce różańcowej w Gietrzwałdzie zostały pomazane sprayem. Sanktuarium poinformowało o akcie wandalizmu i zaapelowało o modlitwę za sprawców. Wyrażono nadzieję, że poniosą oni konsekwencje. W związku z tym, że na drzewach pojawiły się kolorowe cyfry i znaki, zapytaliśmy w urzędzie gminy, czy sprawa może mieć związek z działalnością służb odpowiedzialnych za miejską zieleń. Odpowiedź jest jednoznaczna.

Akt wandalizmu w Gietrzwałdzie.Akt wandalizmu w Gietrzwałdzie.
Źródło zdjęć: © Gietrzwałd - Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej - Kanonicy Regularni
Mateusz DomańskiAneta Polak

Do aktu wandalizmu doszło na alejce różańcowej w Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Jak poinformowali Kanonicy Regularni na Facebooku, nieznani sprawcy pomazali sprayem znajdujące się tam drzewa.

Zniszczenia dotknęły elementy przyrodnicze, które stanowią część przestrzeni sanktuarium. Dla opiekunów miejsca zdarzenie ma jednak znacznie szerszy wymiar.

Dla nas to nie tylko zniszczenie mienia, ale także zniewaga dla wiary i tradycji, które to miejsce reprezentuje - przekazali przedstawiciele sanktuarium.

Akt wandalizmu w Gietrzwałdzie

W opublikowanym komunikacie podkreślono również emocje towarzyszące odkryciu zniszczeń. "Nie ma świętości, której tacy ludzie nie byliby w stanie sprofanować" – napisali Kanonicy Regularni.

Opiekunowie sanktuarium zwrócili się jednocześnie do wiernych z prośbą o modlitwę. Chcą, by sprawcy się nawrócili, a lokalna społeczność znalazła siłę, by poradzić sobie z tym doświadczeniem.

Miejmy nadzieję, że odpowiedzialni za te zniszczenia zostaną pociągnięci do odpowiedzialności - podsumowano.

Urząd gminy zaprzecza

Na drzewach pojawiły się kolorowe cyfry i znaki. Instytucje zajmujące się miejską zielenią, prowadząc przeglądy drzewostanu, zostawiają podobne oznaczenia - numery, kropki, obwódki itd. W związku z tym zwróciliśmy się do Urzędu Gminy w Gietrzwałdzie z pytaniem, czy sprawa może mieć związek z działalnością służb odpowiedzialnych za miejscową zieleń.

Te działania nie mają nic wspólnego z działaniami gminy bądź innych służb. Na pewno w nich nie uczestniczyliśmy, w związku z tym, że nie jest to nasz grunt - wyjaśnia urzędniczka, podkreślając, że drzewa, które zostały pomazane sprayem, znajdują się na terenie parafii.

Jak dodaje, oznaczanie drzew, nawet jeśli kwalifikowałyby się one np. do wycinki czy jakiejkolwiek pielęgnacji, w tej sytuacji nie należy do kompetencji służb gminnych.

- Prawdopodobnie doszło do aktu wandalizmu, tak jak opisali to Kanonicy Regularni - zaznacza nasza rozmówczyni.

Wybrane dla Ciebie