Zostali wezwani do nieprzytomnej kobiety. "Czekamy na prokuratora"

Policjanci zostali pilnie wezwani do młodej kobiety, która nie dawała oznak życia. Po przyjeździe pod wskazany adres szybko stało się jasne, że sytuacja jest bardzo poważna. Na miejscu byli już medycy, a funkcjonariusze rozpoczęli ustalanie, co mogło się wydarzyć.

Małgorzata Badur

Policjanci rozmawiali ze znajomymi młodej kobiety i próbowali odtworzyć wydarzenia, które poprzedziły tragedię. Dopytywali między innymi o jej stan zdrowia i to, co działo się wcześniej. Cała interwencja była bardzo trudna także dla samych funkcjonariuszy i wywołała silne emocje.

Jak przebiegały dalsze działania i jak policjanci poradzili sobie z tą sytuacją? Więcej można zobaczyć we fragmencie "Policjantów z sąsiedztwa" w Telewizji WP.

Wybrane dla Ciebie