Roman Maksymiuk nie żyje. Były reprezentant Ukrainy zginął na wojnie

Po blisko 20 miesiącach potwierdzono śmierć Romana Maksymiuka, byłego piłkarza reprezentacji Ukrainy. 50-latek zaginął w styczniu 2025 r. podczas walk w obwodzie donieckim.

Były ukraiński piłkarz zginął na froncieByły ukraiński piłkarz zginął na froncie
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Roman Maksymiuk służył w 25. Syczesławskiej Brygadzie Powietrznodesantowej.
  • Ostatni raz skontaktował się z żoną 30 stycznia 2025 r.
  • Tożsamość byłego piłkarza potwierdzono dzięki analizie DNA.

Zaginięcie podczas walk

Maksymiuk dołączył do ukraińskich sił zbrojnych w 2022 r., niedługo po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Pełnił funkcję strzelca w 25. Syczesławskiej Brygadzie Powietrznodesantowej. W styczniu 2025 r. jego oddział próbował wydostać się z okrążenia w rejonie Pokrowska, w obwodzie donieckim. Właśnie wtedy rodzina straciła z nim kontakt.

30 stycznia Roman Maksymiuk zadzwonił do żony z frontu po raz ostatni. Podczas rozmowy opowiadał o wydarzeniach, których doświadczał, a jego relacja łączyła lęk z nadzieją. Później przez długi czas nie było wiadomo, co się z nim stało. Bliscy wierzyli, że żołnierz mógł przeżyć i wróci do domu.

Rodzina czekała na potwierdzenie

Po niemal 20 miesiącach śmierć byłego reprezentanta Ukrainy została potwierdzona. Pomogła w tym analiza DNA, którą wcześniej przeprowadziła jego córka Daria. Procedura pozwoliła ustalić tożsamość mężczyzny, którego los pozostawał nieznany od czasu walk w pobliżu Pokrowska.

Żona piłkarza pożegnała go w emocjonalnym wpisie. "Nie wydarzył się cud... Rok nadziei, oczekiwań, modlitwy i wiary. Rok, w którym żyliśmy pomiędzy niebem a ziemią, kurczowo trzymając się najmniejszej nadziei i wierząc, że Roman wróci do domu" – napisała. Podziękowała też osobom, które wspierały rodzinę i pomagały w poszukiwaniach.

Kariera Romana Maksymiuka

Roman Maksymiuk pięć razy wystąpił w reprezentacji Ukrainy. W klubowej karierze grał między innymi dla Dnipro Dniepropetrowsk i Dynama Kijów. Z drugim z tych zespołów w 1999 r. zdobył mistrzostwo Ukrainy oraz krajowy puchar. W latach 1998–2000 był także zawodnikiem rosyjskiego Zenitu Sankt Petersburg.

W pożegnaniu żona podkreśliła, że Maksymiuk nie był dla bliskich wyłącznie osobą zaginioną podczas wojny. "Był mężem, ojcem, synem, przyjacielem. Osobą, którą kochano i na którą czekano" – napisała.

Wybrane dla Ciebie