Dramat rocznego chłopca. Wystarczyła chwila
Moment nieuwagi wystarczył, by doszło do przerażającego incydentu. 11-miesięczny chłopiec wylał na siebie gorącą kawę. Ma poparzenia głowy, szyi i klatki piersiowej. Błyskawicznie trafił do szpitala. - Stan dziecka jest bardzo poważny. Jest w śpiączce - powiedział ordynator oddziału chirurgii i traumatologii dziecięcej szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.