Kobieta przyłapana. Nie wytrzymali. "Czy ma pani problem ze wzrokiem?"
Nietypową sytuację opisało w mediach społecznościowych Centrum Ogrodnicze w Święciechowie (woj. wielkopolskie). Właściciele twierdzą, że po zamknięciu sklepu kobieta wjechała na prywatną posesję, zaparkowała przy domu i spacerowała po terenie centrum ogrodniczego, mimo że obiekt był już nieczynny.
Mateusz Domański