Rowerzysta nagle pojawił się w kadrze. "Bóg Wojny" dalej robił swoje
Rowerzyści czasami bywają niesforni i pojawiają się w miejscach, gdzie nigdy nie powinno ich być. Zdarza się to również na linii frontu w Ukrainie. Dowodem jest nagranie, które zostało niedawno opublikowane na Twitterze. Widać na nim rowerzystę i amerykański system rakietowy nazywany "Bogiem Wojny", czyli HIMARS. Cyklista na pewno na długo zapamięta to spotkanie.
Źródło zdjęć: © Twitter