Ministerstwo kolejnictwa w Indiach przyznało, że cudem uniknięto katastrofy. W nocy z soboty na niedzielę pasażerski skład złożony z 22 wagonów przejechał samodzielnie 12 km bez doczepionej lokomotywy.
Pociąg ruszył do tyłu tuż po odłączeniu elektrowozu. W środku podróżowało ok. 1000 osób. Nagranie z telefonu pokazuje, jak stojący na peronach krzyczą do podróżnych w pociągu, by włączyli hamulce awaryjne - informuje channelnewsasia.com.
WIDEO
Groźny incydent miał miejsce we wschodnich Indiach, w stanie Odisha. Jakkolwiek to brzmi, kolejarze zatrzymali skład układając na torach kamienie. Pomimo niebezpiecznej sytuacji i radykalnego sposobu rozwiązania problemu - nikomu nic się nie stało.
Zawieszono w obowiązkach 7 pracowników kolei. Zarzuca się im niedopełnienie obowiązków. Trwa śledztwo mające wyjaśnić, jak wagony mogły odłączyć się od elektrowozu - dodaje portal.
Każdego dnia w Indiach 22 mln osób korzysta z 9000 pociągów. Dramatyczne wydarzenia na kolei są w tym kraju smutną normą. Według danych z 2012 roku co roku w wypadkach związanych z kolejami ginie w Indiach 15 tys. osób. Ostatnio, w listopadzie 2017 roku 13 wagonów wykoleiło się na północy kraju. W konsekwencji zginęły 3 osoby a 9 trafiło do szpitala. Rok wcześniej w podobnym wypadku zginęło 146 osób.
WIDEO
Zobacz także: O krok od tragedii. Autobus na przejeździe tuż przed pociągiem
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.
BLISKO LUDZI
Newsletter portalu o2.pl, co tydzień, prosto na Twoją skrzynkę.
Najważniejsze informacje przeplatane rozrywką i pozytywnymi newsami. W każdy wtorek, za darmo. Zapisz się i nie przegap!