5-latek marudził na mszy. Ksiądz aż zareagował z ambony

Wizyta w kościele z małym dzieckiem bywa dla rodziców sporym wyzwaniem. Przekonała się o tym mieszkanka Elbląga, która wraz z 5-letnim synem wybrała się na mszę w Dzień Wszystkich Świętych. Kiedy chłopiec zaczął marudzić, a z ławek posypały się kąśliwe uwagi, niespodziewanie zareagował odprawiający nabożeństwo kapłan.

.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Historia została opisana na lokalnej grupie "Spotted Elbląg i okolice". Kobieta zrelacjonowała sytuację, do której doszło podczas nabożeństwa. Ze względu na brak wolnych miejsc w kościele usiadła z pięcioletnim synem w jednej z przednich ławek.

Jak można się było spodziewać, cierpliwość kilkulatka skończyła się dość szybko.

Syn jak to pięciolatek – po 10 minutach zaczął się wiercić i marudzić, a to, że nudno, a to, że do domu chce – opisała matka chłopca.

Reakcja części współparafian była natychmiastowa. Zamiast wyrozumiałości, kobieta usłyszała upomnienia i pretensje. Sąsiedzi z ławki zaczęli domagać się uciszenia malucha, wytykając matce, że powinna wybierać "msze dla dzieci".


WIDEO
Ksiądz Adrian przebaczył zabójcy. Nagranie

Gdy atmosfera stawała się coraz bardziej napięta, całe zajście dostrzegł odprawiający nabożeństwo duchowny. Jego zachowanie całkowicie zaskoczyło zarówno zawstydzoną mamę, jak i narzekających wiernych. Ksiądz przerwał na moment i zwrócił się bezpośrednio do chłopca.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy ksiądz, widząc, co się dzieje, z ambony odezwał się do mojego syna: "chodź do mnie, królewiczu". Kazał mu usiąść obok ministrantów i powiedział, że jak będzie grzeczny do końca mszy, to dostanie nagrodę – relacjonuje wzruszona kobieta.

Plan duchownego zadziałał bezbłędnie. Malec uspokoił się, spędził resztę nabożeństwa przy ołtarzu, a po zakończeniu liturgii kapłan dotrzymał słowa – wręczył 5-latkowi kolorowankę oraz słodycze. Wdzięczna mama w poście publicznie podziękowała kapłanowi za okazane serce, empatię i wyczucie sytuacji.

Wpis wywołał lawinę pozytywnych reakcji w sieci. Pod postem pojawiły się setki komentarzy, w których użytkownicy chwalili otwartą i pełną życzliwości postawę kapłana, jednocześnie krytykując brak tolerancji ze strony niektórych wiernych.

"No i to jest ksiądz... oby takich więcej. A dzieci kiedyś dorosną, a w pamięci zostaną dobre wspomnienia" – zauważyła jedna z komentujących osób.

Wielu internautów zwróciło uwagę na szerszy problem zniechęcania młodych rodzin do uczestnictwa w życiu Kościoła przez roszczeniowe zachowania współparafian:

"Krytykujecie dziecko i rodzica, żeby uspokoił malucha. Powiedzcie, jak ma rodzic nauczyć dziecko, żeby było spokojne na mszy, skoro je zrazicie i przestanie chodzić? Wtedy nigdy się nie nauczy. Przestańcie być tacy upierdliwi. Czy zauważyliście, ile starszych ludzi śpi w czasie mszy? To po co oni przychodzą, aby się wyspać? Tu nic nie mówicie, jesteście okropni" – skwitował dosadnie kolejny komentujący.
Wybrane dla Ciebie