30-latek ukrywał się przed policją. Wpadł przez przypadek na ulicy

Policjantka z Tychów była po służbie, gdy na ulicy Cmentarnej zauważyła mężczyznę, którego rozpoznała jako osobę poszukiwaną. Ruszyła za nim i wezwała patrol. 30-latek trafił do aresztu.

.30-latek ukrywał się przed policją. Wpadł przez przypadek na ulicy
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Policjantka zauważyła poszukiwanego mężczyznę na ulicy Cmentarnej w Tychach.
  • Funkcjonariuszka obserwowała 30-latka i powiadomiła dyżurnego o sytuacji.
  • Mężczyzna ma odbyć karę 15 dni pozbawienia wolności.

Policjantka z Komendy Miejskiej Policji w Tychach jechała swoim samochodem ulicą Cmentarną. Była wtedy poza służbą, ale w pewnym momencie jej uwagę zwrócił mężczyzna, którego rozpoznała jako osobę poszukiwaną przez policję.

Funkcjonariuszka nie zignorowała tego, co zobaczyła. Zaczęła obserwować 30-latka i ruszyła za nim, jednocześnie kontaktując się z dyżurnym i prosząc o skierowanie na miejsce policyjnego patrolu.


WIDEO
Krwawa noc w Lubinie. 18-latek rzucił się z nożem z dwie osoby

Nie czekała jednak na przyjazd innych funkcjonariuszy, tylko sama podeszła do mężczyzny. Przedstawiła się jako policjantka i poinformowała go, dlaczego podjęła interwencję. Wkrótce potwierdziło się, że jej rozpoznanie było trafne. 30-letni mieszkaniec Tychów rzeczywiście był poszukiwany przez policję w celu odbycia kary 15 dni pozbawienia wolności.

Mężczyzna miał świadomość, że jest poszukiwany, dlatego ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Tym razem nie udało mu się jednak uniknąć zatrzymania. Na miejsce przyjechał wcześniej wezwany patrol, który przejął 30-latka od funkcjonariuszki i dokonał jego zatrzymania.

Policjanci zabrali mężczyznę do aresztu śledczego. To tam odbędzie karę 15 dni pozbawienia wolności. Wszystko zaczęło się od policjantki, która mimo wolnego rozpoznała poszukiwanego i od razu zareagowała.

30-latek ukrywał się przed policją

Policja zwraca uwagę, że funkcjonariusze również poza godzinami służby mogą reagować na sytuacje, w których konieczna jest interwencja. W tym przypadku wystarczyło, że policjantka zauważyła na ulicy osobę, której wizerunek i dane znała z wykonywanych obowiązków. Dzięki jej reakcji poszukiwany mężczyzna został zatrzymany i trafił do aresztu.

Wybrane dla Ciebie