45-latek zrobił to na przejeździe. Policjanci nie mieli litości
Nie zatrzymało go czerwone światło ani opuszczone rogatki. 45-latek wszedł na przejazd kolejowy w Nowej Iwicznej, bo – jak tłumaczył – spieszył się i był znudzony czekaniem. Policjanci wystawili mu słony rachunek.
45-latek wszedł na przejazd kolejowy w Nowej Iwicznej, mimo że były opuszczone rogatki i świeciło się czerwone światło. Na niebezpieczne zachowanie mężczyzny zwrócili uwagę policjanci. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali.
Mężczyzna tłumaczył, że się spieszył i był znudzony czekaniem. Zdecydował się więc wejść na przejazd, choć sygnały jasno wskazywały, że nie wolno tego robić. Takie zachowanie mogło skończyć się tragedią.
Policjanci nie poprzestali na pouczeniu. 45-latek dostał 2000 zł mandatu. Funkcjonariusze przypomnieli, że czerwone światło i opuszczone zapory oznaczają bezwzględny zakaz wejścia na przejazd.
Policja apeluje o rozsądek i cierpliwość. Kilka minut oczekiwania nie jest warte ryzykowania życia. Pociąg nie zatrzyma się w miejscu, dlatego wejście na zamknięty przejazd może mieć tragiczne skutki.
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Dziennikarz specjalizujący się w tematyce biznesowej, sportowej i wojennej. Z mediami związany od 2011 roku, publikował m.in. w WP SportoweFakty, a obecnie w o2.pl. W swoich tekstach łączy analizę trendów internetowych z przystępnym językiem i wyczuciem społecznych nastrojów. Dziennikarz z zamiłowania, który nie boi się trudnych tematów. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, który po pracy lubi dobrą książkę oraz film. Kontakt: jakub.artych@grupaw.pl.