Maszyniści po tragediach na torach. "My też chcemy wracać do domu"
Na przejazdach kolejowych w Manach, Jarzębiej Łące i Sokolnikach Suchych w ostatnich latach zginęły dzieci, ciężarna kobieta i pasażerka pociągu. Kolejarze apelują do kierowców o rozsądek, bo nawet najlepiej wyszkolony maszynista nie zatrzyma składu na kilku metrach. – Lepiej zatrzymać się, rozejrzeć cztery razy, lepiej spóźnić się 5 minut, ale wrócić do domu – podkreśla maszynistka Kinga w rozmowie z "Super Expressem".