Atak dronów na Morzu Czarnym. Jeden ze statków zatonął

Jeden z dwóch statków handlowych trafionych przez drony w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej zatonął na Morzu Czarnym. Jak informuje PAP, załoga drugiej jednostki przeżyła pożar i została zabrana na brzeg, ale los marynarzy z zatopionego statku pozostaje nieznany.

Skutki jednego z rosyjskich ataków na Morzu Czarnym – zdjęcie ilustracyjneSkutki jednego z rosyjskich ataków na Morzu Czarnym – zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Ukrinform / Future Publishing
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Do ataku doszło ok. 80 mil morskich na wschód od bułgarskiego miasta Bjała.
  • Zatonął statek Alfa Watan pływający pod banderą Togo.
  • Załogę drugiej jednostki, liczącą 18 osób, uratował bułgarski prom pasażerski.

Według informacji lokalnych mediów, na które powołała się agencja Reuters, oba uszkodzone statki były jednostkami handlowymi. Incydent wydarzył się na wodach należących do bułgarskiej wyłącznej strefy ekonomicznej. W rejonie zdarzenia prowadzona jest operacja ratunkowa.

Jednym z trafionych statków był Alfa Watan, pływający pod banderą Togo. Jednostka zatonęła, a służby nie podały, co stało się z jej załogą. Informacje o liczbie osób znajdujących się na pokładzie nie zostały przekazane.


WIDEO
Atak na most w Kijowie. Rosja uderzyła, gdy był spory ruch. Nagranie

Pożar na drugiej jednostce

Na drugim statku po uderzeniu drona wybuchł pożar. Jego 18-osobową załogę zabrał bułgarski prom pasażerski. Następnie marynarzy przetransportowały na brzeg jednostki straży granicznej.

Do zdarzenia doszło około 80 mil morskich na wschód od Bjały, miejscowości położonej na bułgarskim wybrzeżu. Szczegóły dotyczące rodzaju użytych dronów oraz sprawcy ataku nie zostały podane w dostępnych informacjach. Reuters przekazał, że dane o incydencie pochodziły z lokalnych źródeł medialnych.

Bułgarskie instytucje analizują zdarzenie

Bułgarska agencja informacyjna BTA podała, że premier Bułgarii Rumen Radew zapowiedział spotkanie przedstawicieli instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. W rozmowach mają uczestniczyć między innymi reprezentanci resortów obrony i spraw wewnętrznych, biura prezydenta oraz służb specjalnych.

Morze Czarne od początku wojny w Ukrainie pozostaje jednym z najważniejszych szlaków transportu zbóż, ropy i innych towarów z regionu. Ataki na statki, porty oraz infrastrukturę przeładunkową zakłócają żeglugę i zwiększają ryzyko dla cywilnych załóg. W 2026 r. nasilenie takich incydentów ponownie ograniczało ruch handlowy w części regionu, a armatorzy musieli mierzyć się z rosnącymi kosztami transportu i ubezpieczeń od ryzyka wojennego. Reuters wskazywał, że uderzenia w statki i porty wywierają presję zarówno na eksport zbóż, jak i ropy oraz innych surowców z basenu Morza Czarnego.

Wybrane dla Ciebie