Rosja szykuje odwet. Ujawnili plan armii Putina

Rosjanie mogą w najbliższym czasie zwiększyć intensywność szturmów. Ukraińcy spodziewają się, że Moskwa będzie chciała odpowiedzieć na niepowodzenia pod Łymanem. Dowódca grupy TERRA mówi wprost: jego żołnierze są na to przygotowani.

Russians Mark 'Defender Of The Fatherland Day'
MOSCOW, RUSSIA - FEBRUARY 23: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin, accompanied by military officers who have served in the military invasion of Ukraine, attends a wreath-laying ceremony at the Unknown Soldier's Tomb marking Defender of the Fatherland Day on February 23, 2025 in Moscow, Russia. The event continues the Soviet tradition of the marking Red Army Day, celebrated the same day. (Photo by Contributor/Getty Images)
ContributorRosja szykuje odwet. Ujawnili plan armi Putina
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Rosjanie nadal próbują przenikać w rejonie Borowej i utrzymywać presję na ukraińskie pozycje.
  • Operacja Vivaldi zmusiła rosyjskie dowództwo do przesunięcia części rezerw z kierunku Borowej.
  • Ukraińskie oddziały mają powstrzymywać marsz Rosjan w stronę Charkowa.

Rosjanie mogą w najbliższym czasie spróbować zwiększyć presję na ukraińskie pozycje w rejonie Borowej w obwodzie charkowskim. Jak informuje UNIAN, zdaniem dowódcy grupy TERRA wchodzącej w skład 3. Korpusu Armijnego, Moskwa może wykorzystać dobrą pogodę, aby przeprowadzić kolejne szturmy. Jednym z powodów ma być chęć odpowiedzi na niepowodzenia pod Łymanem.

Dowódca ocenił, że rosyjska taktyka zakłada długotrwałe wywieranie nacisku i oczekiwanie na błąd ukraińskich wojsk.

Liczą na to, że przy długiej presji popełnimy błąd, osłabimy się i stworzymy im szansę na przełamanie, ale tak się nie dzieje – powiedział Mykola Wołochow w rozmowie z Ranok.LIVE.

WIDEO
Trump o wojnie z Iranem. "Ratujemy cały świat"

Rosja szykuje odwet. Operacja Vivaldi zmieniła układ sił

Ukraińska operacja Vivaldi na wschodzie Ukrainy zmusiła Rosjan do przerzucenia części wojsk. Rosyjskie dowództwo miało zostać zaskoczone działaniami Ukraińców, dlatego część żołnierzy przesunięto z rejonu Borowej. Według Wołochowa miało to pomóc powstrzymać dalsze pogorszenie sytuacji Rosjan pod Limanem.

Dowódca TERRA uważa, że Rosjanie mogą jeszcze spróbować zaatakować. Wszystko zależy jednak od pogody. Jeśli warunki się pogorszą, przeprowadzenie ofensywy może być dla nich znacznie trudniejsze.

Istnieje duża obawa, że Rosjanie spróbują pomścić klęskę poniesioną pod Limanem i przeprowadzą kolejne szturmy, aby to do nich należało ostatnie uderzenie. Przygotowujemy się do tego, znamy wysokie prawdopodobieństwo takiego scenariusza i sądzę, że niczego nie osiągną - stwierdził.

Według Wołochowa najważniejszym zadaniem ukraińskich wojsk w rejonie Borowej jest zatrzymanie rosyjskiego natarcia.

Naszym głównym zadaniem pod Borową jest powstrzymanie Rosjan, aby nie mogli ruszyć w kierunku Charkowa - powiedział dowódca.

Wcześniej rzecznik Zgrupowania Połączonych Sił Wiktor Tregubow mówił, że operacja Vivaldi zmusiła rosyjskie wojska do wycofania się. Jego zdaniem mogło to zmniejszyć presję na Słowiańsk i Kramatorsk. Rosjanie chcieli zdobyć Liman, aby od północy zagrozić Słowiańskowi. Po ich odwrocie realizacja tego planu stała się jednak dużo trudniejsza.

Wybrane dla Ciebie