Awantura na urodzinach Wałęsy. "Wyrzucicie go, czy ja mam go wyrzucić?"

Podczas konferencji z okazji 83. urodzin Lecha Wałęsy w Muzeum Narodowym w Warszawie doszło do spięcia między byłym prezydentem a pracownikiem telewizji wPolsce24. Reporter pokazywał skany dokumentów dotyczących TW "Bolka" i pytał o podpisy na materiałach. Ostatecznie organizatorzy wyprosili go z wydarzenia.

.Awantura na urodzinach Wałęsy.
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Wydarzenie odbyło się we wtorek w Warszawie. Konferencję "Wolność w praktyce" zorganizowano z okazji 83. urodzin Lecha Wałęsy. Jeszcze przed wejściem do Muzeum Narodowego były prezydent zgodził się na krótką rozmowę z reporterem wPolsce24.

Pracownik stacji pokazał Wałęsie kopie dokumentów, które miały zawierać donosy podpisane pseudonimem TW "Bolek". Pytał, czy były prezydent rozpoznaje materiały i czy widnieją na nich jego podpisy. Wałęsa zaprzeczył, by podpisy należały do niego, a następnie w ostrych słowach odniósł się do przedstawionych kartek.

– Pan sobie d...ę wytrzyj tym, bo do tego się to nadaje – odpowiedział Wałęsa.

Reporter wszedł za byłym prezydentem do budynku i kontynuował pytania także wtedy, gdy Wałęsa usiadł przy stole. W pewnym momencie do rozmowy włączył się syn byłego prezydenta, Bogdan Wałęsa. Zabrał dziennikarzowi dokumenty i je pogniótł.


WIDEO
Lech Wałęsa obchodzi 83. urodziny. Ma relację z Danutą?

Syn Lecha Wałęsy prosił reportera o opuszczenie sali

Bogdan Wałęsa kilkakrotnie apelował, by pracownik telewizji spokojnie opuścił zamknięte wydarzenie. Reporter odpowiadał, że ma ważną akredytację. Syn byłego prezydenta odparł, że nie pozwala mu ona na dalsze zakłócanie spotkania, i ponownie polecił mu wyjść.

Mężczyzna mimo to jeszcze raz podszedł do Lecha Wałęsy. Tym razem pytał między innymi o jego analfabetyzm i o to, czy prezydent może być analfabetą. Nawiązywał w ten sposób do niedawnego umorzenia śledztwa dotyczącego byłego prezydenta.

W komunikacie prokuratury przywołanym w relacji napisano, że w latach 70. Wałęsa był "wtórnym analfabetą" i nie sporządzał długich rękopisów. Były prezydent nie chciał dalej odpowiadać na pytania reportera. – Od...prz się człowieku – powiedział.

Organizatorzy wyprosili pracownika wPolsce24

W trakcie dalszej wymiany zdań Wałęsa próbował chwycić mikrofon reportera i zagroził jego potłuczeniem. Następnie zwrócił się do obsługi wydarzenia, domagając się usunięcia mężczyzny z sali.

Wyrzucicie go, czy ja mam go wyrzucić? – pytał Lech Wałęsa. Po interwencji organizatorów pracownik wPolsce24 opuścił konferencję.
Wybrane dla Ciebie